Jaki był dla Kompanii Węglowej 2004 rok?
Udany. Przestaliśmy być ciężarem dla otoczenia, na bieżąco wywiązujemy się z zobowiązań publiczno- i cywilnoprawnych. Widać trwałą poprawę efektywności. Wstępne dane wskazują, że 2004 rok zakończyliśmy zyskiem netto w wysokości ok. 435 mln zł.
Jakie są główne cele strategii firmy do 2010 roku?
W tej strategii znajdują się między innymi wskazania, w co inwestować i jakie działania podejmować, żeby wzrastała wydajność. Będziemy dążyć do takiego modelu firmy, w którym jej unowocześnianie oznacza proces permanenetny. Musimy podejmować działania wyprzedzające, które pozwolą nam na utrzymanie stabilnej pozycji niezależnie od wahań koniunktury. Nie będziemy dzielić kopalń na dobre i złe. One wszystkie będą traktowane jednakowo. Muszą zniknąć umowne granice obszarów górniczych między kopalniami, musimy traktować Kompanię Węglową jako jedną potężną kopalnię. Zabiegam o to, by Kompania osiągnęła trwałą rentowność, a nie odnosiła doraźne sukcesy. Obecna koniunktura oznacza tyle, że mamy korzystne ceny węgla na rynkach zewnętrznych. Zatem osiągane przychody trzeba przeznaczyć na poprawę efektywności funkcjonowania firmy.
Czy strategia firmy do 2010 roku przewiduje likwidację kopalń?