Bieżący tydzień przyniósł utrwalenie tendencji zwyżkowej na rynku złota. Przyczyniło się do tego osłabienie dolara wobec euro i jena, a także chwilowy wzrost napięcia na Dalekim Wschodzie. Czynnik polityczny pojawił się w końcu ubiegłego tygodnia, gdy rząd Korei Północnej ujawnił, że posiada broń atomową. Oświadczenie to wywołało obawy przed konfliktem w tej części świata, zwiększając automatycznie zainteresowanie złotem jako bezpieczną lokatą kapitału.

Spadek kursu dolara do jena wywołały dane statystyczne, które wykazały niespodziewany wzrost w grudniu nadwyżki japońskiego bilansu obrotów bieżących. Tymczasem w stosunku do euro waluta amerykańska zyskała trochę na wartości, gdy prezes banku centralnego USA Alan Greenspan zapowiedział dalsze podwyżki stóp procentowych. Jego zdaniem, oprocentowanie funduszy federalnych, wynoszące 2,5%, jest wciąż niskie.

Wzmocnienie dolara okazało się jednak krótkotrwałe. Część inwestorów uznała bowiem, że różnica między stopami procentowymi w Stanach Zjednoczonych i krajach europejskiej unii walutowej nie zwiększy się wystarczająco, aby podtrzymać zwyżkę kursu dolara do euro. Argument ten przyczynił się do osłabienia waluty amerykańskiej, a tym samym do utrwalenia zwyżki notowań złota.

Na nowojorskim rynku Comex kruszec ten z dostawą w kwietniu kosztował wczoraj 428,20 USD za uncję w porównaniu z 426,70 USD dzień wcześniej i 418,70 USD w poprzedni czwartek.