Wczorajsza sesja na hurtowym rynku obligacji skarbowych przebiegła po raz drugi w tym tygodniu pod znakiem publikowanych przez GUS danych o tempie wzrostu inflacji. Tym razem podany został wskaźnik cen producentów PPI. Okazał się on, podobnie jak we wtorek CPI, znacznie niższy od oczekiwań rynku i analityków. Skłoniło to inwestorów do ponownych zakupów obligacji i wywołało dalsze spadki i tak rekordowo niskiej już rentowności.
Dwuletnimi obligacjami OK0407 handlowano po opublikowaniu danych z dochodowością 5,67%, pięcioletnimi DS0509 - 5,66%, natomiast dziesięcioletnimi DS1015 - 5,62%. Oznacza to spadek w stosunku do wcześniejszych poziomów odpowiednio o 2, 3 i 2 punkty procentowe.
Wydaje się, że wzrost z tego tygodnia wywołany optymistycznymi danymi makroekonomicznymi zdyskontował nie tylko decyzję o zmianie nastawienia w podejściu do polityki pieniężnej RPP z neutralnego na łagodne, ale również zmianę oprocentowania już na najbliższym, lutowym posiedzeniu Rady. Kluczowe dla rynku obligacji w przyszłym tygodniu będzie więc, czy RPP spełni oczekiwania rynku, czy też pozostanie nadal przekonana o sile zagrożeń dla osiągnięcia celu inflacyjnego.