Reklama

Zagrożone licencje?

Większość krajowych towarzystw nie wykorzystywała w pełni przyznanych im licencji ubezpieczeniowych - wynika z danych nadzoru. Część z nich może je teraz stracić.

Publikacja: 19.02.2005 09:26

Wszystko za sprawą rygorystycznych zapisów w ustawie o działalności ubezpieczeniowej z 22 maja 2003 r. Zgodnie z art. 242 ust. 2, firmy ubezpieczeniowe powinny w ciągu 12 miesięcy od 1 stycznia ub.r. rozpocząć sprzedaż (o ile nie robiły tego wcześniej) ubezpieczeń w grupach, na które mają zezwolenie. Jeśli tego nie zrobią, nadzór cofnie im licencję na sprzedaż tych produktów.

"Zatrważające" statystyki

Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych publikuje na swoich stronach informacje o zakresie wydanych zezwoleń dla krajowych ubezpieczycieli oraz prowadzonej przez nich działalności. Porównanie tych dwóch zestawień pozwala wyselekcjonować firmy, które mogą być zagrożone utratą części licencji.

Nie ma jeszcze danych za cały 2004 r. - jedynie po trzech kwartałach ub.r. Są one jednak dość niepokojące. Tylko osiem towarzystw majątkowych, m.in. PZU, Warta, STU Ergo Hestia, Signal Iduna oraz trzy sprzedające polisy na życie - PZU Życie, Nordea, Warta-Vita - wykorzystują w pełni uzyskane zezwolenie. Te statystyki dotyczą sprzedaży ubezpieczeń dla osób fizycznych i firm. Jeśli chodzi o reasekurację, to wykorzystanie licencji jest jeszcze gorsze. Warto przypomnieć, że w Polsce prowadzi działalność około 70 krajowych zakładów ubezpieczeń.

Zaradni ubezpieczyciele

Reklama
Reklama

Bezsprzecznym liderem wśród majątkowych "marnotrawców" jest Moje Towarzystwo Ubezpieczeń, spółka zależna od STU Ergo Hestia, które nie prowadzi działalności w 11 grupach na 17 przyznanych w zezwoleniu (maksymalnie można mieć 18). Niewiele ustępuje mu Credit Suisse Life & Pensions TU. W ubezpieczeniach na życie, gdzie licencja na ogół obejmuje pięć grup, kilka firm wykorzystywało ją w 40%, np. TUnŻ Europa, CitiInsurance Polska, Pramerica Życie.

Część z firm pod koniec roku podjęła działania, aby nie utracić zezwoleń. - W IV kwartale 2004 r rozpoczęliśmy sprzedaż produktów we wszystkich grupach zarówno w dziale na życie, jak i majątkowym - poinformowała nas w piątek Agnieszka Prądzyńska, rzecznik grupy Europa. Np. grupa Compensa wprowadziła do swojej oferty pod koniec roku ubezpieczenie ochrony prawnej. W pozostałych brakujących grupach - spółki majątkowa i grupowa prowadziły działalność już przed 1 stycznia ub.r., więc nie są zagrożone. Podobnie twierdzi Euler Hermes.

Nadzór weźmie pod lupę

Tego, czy inne towarzystwa się wybronią, dowiemy się niebawem. Firmy ubezpieczeniowe mają obowiązek przesyłać sprawozdania w ciągu 40 dni od zakończenia okresu obrachunkowego. Termin ten upłynął tydzień temu. Zapytaliśmy urząd KNUiFE, czy nadzór zamierza cofnąć zezwolenie, i komu. Na razie nie podjął żadnej decyzji - urzędnicy dopiero przyglądają się przesłanym danym. - Dopiero wyniki analizy sprawozdań finansowych zakładów ubezpieczeń na dzień 31 grudnia 2004 roku będą podstawą do wszczęcia odpowiednich postępowań administracyjnych - poinformował Sławomir Peszkowski z Departamentu Komunikacji i Integracji Europejskiej.

Niewykluczone że licencyjnym maruderom się upiecze. S. Peszkowski zwraca uwagę, że nowelizacja ustawy o działalności ubezpieczeniowej zakłada, że nadzór będzie mógł - a nie jak jest obecnie, musiał - cofnąć zezwolenie. Jest szansa, że w ciągu kilku miesięcy te zmiany wejdą w życie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama