Usługi zarządzania portfelem papierów wartościowych na zlecenie mogą świadczyć: Union Investment, Millennium i SEB (spośród 20 TFI działających na rynku). W przypadku SEB, sprawa jest świeża, bo towarzystwo dostało zgodę KPWiG w zeszłym tygodniu. Union Investment otrzymało licencję pod koniec października ub.r. - Podpisaliśmy już dwie umowy. Myślę, że do połowy roku aktywa, jakimi zarządzamy w ramach asset management, powinny osiągnąć 50 mln zł - mówi Zbigniew Jakubowski, wiceprezes Union Investment.
TFI adresuje usługi zarządzania portfelem do dużych inwestorów. Minimalna wpłata w przypadku oferty standardowej to 2 mln zł, a indywidualnej - 10 mln zł.
Co ciekawe, według Z. Jakubowskiego, inwestowanie w fundusze ma więcej zalet od asset management. Najważniejsza jest płynność: jednostki uczestnictwa można sprzedać z dnia na dzień. - W umowie o zarządzanie portfelem na zlecenie zaznaczamy, że czas potrzebny do upłynnienia aktywów to minimum 2 tygodnie - mówi specjalista. Kolejny problem to opodatkowanie usług asset management podatkiem VAT (fundusze są zwolnione). - Stawkę 22% nalicza się od opłaty za zarządzanie - wyjaśnia Z. Jakubowski. Chociaż opłaty w przypadku portfeli są z reguły niższe niż w funduszach, to może się zdarzyć, że po dodaniu VAT łączny koszt będzie dla inwestora większy.
Dlaczego klienci decydują się na portfele? - Jest pewna grupa inwestorów, np. towarzystwa ubezpieczeniowe, którzy mają ograniczone możliwości lokowania środków w funduszach. Zupełnie inaczej jest z portfelami, które traktowane są jak inwestowanie na własny rachunek - twierdzi wiceprezes Union Investment.
Argumentem za rozszerzeniem działalności TFI o usługi asset management może też być porządkowanie działalności w grupie kapitałowej. Dotyczy to przede wszystkim tych towarzystw, które mają w grupie inne firmy zarządzające aktywami. Do tej pory praktyka była taka, że TFI formalnie istniały tylko dlatego, że wymagała tego ustawa o funduszach. Zarządzaniem funduszami zajmowały się inne spółki w grupie. Taka konstrukcja funkcjonuje np. w Pioneerze, PKO/Credit Suisse, ING, Commercial Union, do niedawna też w Millennium.