Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) wydłużyła okres dostosowawczy dla tych firm do 15 lipca 2006 r. Amerykańskie spółki o kapitalizacji rynkowej przekraczającej 75 mln USD muszą spełniać zaostrzone wymagania od pierwszego roku rozliczeniowego kończącego się po 15 listopada 2004 r.
Ustawa Sarbanesa-Oxleya, wprowadzona po serii skandali księgowych w USA i spektakularnym upadku Enronu oraz WorldComu, zaostrza mechanizmy kontroli prowadzenia rachunkowości w spółkach publicznych. Wiele korporacji krytykowało nowe przepisy jako zbyt restrykcyjne i kosztowne. Padały argumenty, że pieniądze, jakie dodatkowo trzeba będzie wydać na księgowość, mogłyby być lepiej spożytkowane. Europejskie spółki zagroziły wręcz wycofaniem się z amerykańskich giełd, gdyby koszty adaptacji okazały się zbyt wysokie.
Najbardziej krytykowany był paragraf 404 ustawy, zobowiązujący korporacje do potwierdzenia wprowadzonych reform przez niezależną firmę audytorską. Niezależne badania przeprowadzone przez organizację Financial Executives International oceniają, że średni koszt dostosowania się do tego wymogu wyniesie 3 mln USD. W przypadku najmniejszych spółek, których kapitalizacja nie przekracza 100 mln USD, średni wydatek oceniany jest na 550 tys. USD.
(Nowy Jork)