Umowa o współpracy między Komisją Nadzoru Bankowego i chińskim nadzorem bankowym została podpisana przed kilkoma dniami. "Porozumienie określa zasady i tryb współpracy między oboma nadzorami przy wydawaniu zezwoleń na tworzenie filii chińskich banków w Polsce i banków polskich w Chinach, a także zasady wymiany informacji o istotnych wydarzeniach mających wpływ na system bankowy Polski i Chin oraz system regulacyjny i nadzorczy" - poinformował Narodowy Bank Polski. Według banku centralnego, porozumienie "istotnie zwiększa prawdopodobieństwo utworzenia w Polsce banku zależnego od banku chińskiego".
Trzeci w Unii
Kiedy zatem pojawią się w Polsce banki z Chin? - Trudno o konkretną odpowiedź. Jednak obserwując rozwój chińskich inwestycji w tej części Europy, jakiejś formy obecności chińskich banków należy się spodziewać - mówi Tadeusz Parys, zastępca dyrektora biura licencji bankowych w Generalnym Inspektoracie Nadzoru Bankowego. Chińskie banki przyjdą tutaj za swoimi klientami obsługiwanymi w kraju. Zdaniem Parysa, obecny poziom inwestycji nie uzasadnia jednak jeszcze takiego ruchu.
Według Państwowej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych, w końcu 2003 r. (danych na koniec ub.r. jeszcze nie ma) były w Polsce dwie chińskie firmy, których inwestycje przekraczały milion dolarów. Jedna działała w branży budowlanej, druga w hotelarskiej. W sumie zainwestowały 45 mln USD. Tyle samo planowały zainwestować w przyszłości.
Jednocześnie skala polskiego importu z Chin dochodzi do 200 mln USD miesięcznie. Eksport najczęściej niewiele przekracza 30 mln USD miesięcznie.