Wczoraj skończyło się spotkanie ministrów finansów krajów Unii Europejskiej, którzy debatowali nad zmianami w Pakcie Stabilizacji i Rozwoju, będącym fundamentem strefy euro. Polska chciała w trakcie tego spotkania uzyskać zgodę pozostałych ministrów finansów - czyli EcoFinu - na utrzymanie obecnych zasad klasyfikacji funduszy emerytalnych. Ostatecznej decyzji nie ma, ale szanse na to, że w kwietniu uda się do takiej zmiany doprowadzić, są niewielkie. A to oznacza, że nasz kraj nie będzie w stanie sprowadzić deficytu finansów publicznych do poziomu poniżej 3% PKB w roku 2007 bez dodatkowych cięć. Tymczasem w programie konwergencji zobowiązaliśmy się wobec Komisji Europejskiej, że obniżymy deficyt budżetowy do takiego poziomu.
Publikacja w tym tygodniu
- W sprawie zacieśnienia fiskalnego zbierze się jutro kierownictwo Ministerstwa Finansów - zapowiedział wczoraj w Brukseli minister finansów Mirosław Gronicki. - Szczegóły zostaną ogłoszone jeszcze w tym tygodniu.
Cięcia powinny być znaczne. Jak wynika z szacunków analityków ING BSK, zmiana klasyfikacji OFE oznacza wzrost deficytu finansów publicznych w 2007 r. o 1,5-1,9% PKB. To jest kilkanaście miliardów złotych. Poza tym - nawet gdyby EcoFin zgodził się na zmianę sposobu klasyfikacji OFE, obecnie nasz kraj nie byłby w stanie obniżyć deficytu do poniżej 3% PKB w 2007 r. Wcześniej bowiem zakładano, że uda się zrealizować plan Hausnera w całości, tymczasem wdrożono go ledwie w połowie. To dalsze miliardy złotych. A jak wynika z naszych informacji z resortu finansów, plan cięć ma konsumować i sprawę OFE, i braki w realizacji planu Hausnera. Łącznie więc plan B może zakładać oszczędności rzędu 40-50 mld zł w najbliższych latach.
Jakie propozycje?