Większość wtorkowej sesji przebiegała w Europie w spokojnej atmosferze. Kurs euro wobec dolara konsolidował się w wąskim przedziale 1,3230-1,3260. Sytuacji nie zmieniła nawet rewizja prognozy wzrostu PBK Niemiec z 1,3% do 1% przez instytut RWI. Wkroczenie amerykańskich inwestorów na rynek spowodowało jednak przełamanie podażowego poziomu oporu 1,3294 na EUR/USD. Entuzjaści euro wywindowali kurs aż do 1,3323.

Wyprzedaż dolara była również widoczna na parze USD/JPY, gdzie obserwowaliśmy spadek kwotowań z 105,19 do 104,41. Inwestorzy chętnie zajmowali również długie pozycje we franku szwajcarskim, co przełożyło się na spadek ceny USD/CHF z 1,1757 do 1,1615.

Polska waluta pozostawała obojętna na komentarze polityczne związane z ewentualnym odejściem z rządu J. Hausnera. Otwarcie europejskie z dodatnim odchyleniem od parytetu na poziomie 19,4% zostało utrzymane podczas wtorkowego handlu. Na koniec sesji dolar stracił względem złotego 0,5% i wyceniany był na poziomie 2,9250. To, jak długo złoty będzie ignorował polityczne starcia, zależy tylko od siły kapitału spekulacyjnego.