Reklama

Problemy akcjonariuszy ŁDA

Uchylenie uchwał NWZA ŁDA Invest sprzed czterech lat ułatwi życie akcjonariuszom firmy. Na ich rachunkach znajdują się wciąż bezwartościowe prawa poboru. Nie mogą przez to zamknąć rachunków i ponoszą koszty.

Publikacja: 10.03.2005 06:41

Potwierdziły się nasze doniesienia z wtorku, że do raportu bieżącego ŁDA Invest, informującego o zwołaniu NWZA spółki na 4 kwietnia, wkradł się błąd. Akcjonariusze ŁDA mają przegłosować uchylenie uchwał NWZA z 30 listopada 2000 roku, a nie jak podała spółka - 23 listopada. - To był wyłącznie błąd techniczny, za który serdecznie przepraszamy - mówi Zdzisław Tokarski, prezes ŁDA Invest. Pomyłka została skorygowana w następnym raporcie bieżącym.

Emisja, której nie było

Zwołania NWZA domagali się inwestorzy, którzy na początku 2001 roku stali się posiadaczami praw poboru blisko 5,6 mln akcji ŁDA serii D (ich emisję przegłosowało właśnie walne zgromadzenie z 30 listopada 2000 r.). Dlaczego tak bardzo zależy inwestorom na uchyleniu uchwał sprzed ponad 4 lat?

Akcje serii D miały być papierami darmowymi i opłaconymi przez spółkę (z kapitału zapasowego). W lutym 2001 roku w obrocie giełdowym znalazły się prawa poboru do tych walorów (posiadacz jednego pp miał otrzymać dwa nowe walory). Później okazało się jednak, że emisja nie doszła do skutku (nie została dopuszczona do publicznego obrotu przez KPWiG, nie została też zarejestrowana). Paradoksalnie, bezwartościowe prawa poboru wciąż znajdują się na rachunkach inwestorów. - Zrażony inwestycją w ŁDA wycofałem się z inwestowania na giełdzie. Nie mogę jednak zamknąć rachunku, gdyż znajdują się na nim prawa poboru. Nie mogę też ich sprzedać, bo nie są już notowane. A biuro maklerskie co roku pobiera opłatę za prowadzenie rachunku, mimo że z niego nie korzystam - skarży się jeden z klientów DI BRE Banku.

Naprawianie błędów

Reklama
Reklama

- Sytuacja rzeczywiście jest kuriozalna. To chyba precedens, że na giełdzie były notowane prawa poboru do akcji przed ich dopuszczeniem do publicznego obrotu - mówi Z. Tokarski. - Otrzymaliśmy wiele próśb od inwestorów o pomoc w wybrnięciu z tej sytuacji. Zwołane NWZA jest właśnie odpowiedzią na te prośby. Po uchyleniu uchwał KDPW po prostu "wykreśli" prawa poboru, a inwestorzy będą mogli zamknąć rachunki - dodaje.

Uchylenie uchwał o emisji akcji serii D nie kończy jednak sprawy. Posiadacze praw poboru do akcji ŁDA ze zrozumiałych względów czują się oszukani.

Odszkodowania?

- Chodzi tu głównie o te osoby, które kupiły prawa poboru na rynku wtórnym. Zapłacili bowiem za określone prawa, których nie mogą zrealizować. Ich żądania zadośćuczynienia są zrozumiałe. Akcjonariusze ŁDA, którzy dostali pp za darmo z racji posiadanych wcześniej akcji, nie zgłaszali się do nas z tym problemem - mówi Jarosław Augustynowicz ze Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Dodaje, że w opinii prawników SII, winę za zaistniałą sytuację najprawdopodobniej ponosi spółka i to do niej powinny być kierowane ewentualne roszczenia. - Możliwość egzekucji odszkodowań od ŁDA to już inna sprawa - stwierdza. Spółka w 2001 roku utraciła całkowicie płynność finansową.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama