We wtorek akcje producenta płytek ceramicznych straciły 2,72%, kontynuując gwałtowną przecenę zapoczątkowaną w poniedziałek. Wczorajszy kurs - 2,86 zł - jest o 34% niższy od ceny z listopadowej oferty publicznej (4,3 zł).
Wyśrubowane wyceny?
Bieżąca wycena rynkowa Polcoloritu znacznie odbiega również od wycen biur maklerskich, prezentowanych podczas IPO. Internetowy Dom Maklerski, główny zarządzający ofertą publiczną, wycenił jedną akcję firmy z Piechowic na 5,15 zł. To średnia z wycen metodą DCF (5,43 zł) oraz wyceny porównawczej (4,32 zł). Niższe były listopadowe szacunki brokera oferującego akcje spółki. Według Millennium DM, wartość walorów Polcoloritu mieściła się w przedziale od 4,8 zł (to wynik wyceny DCF) do 4,1 zł (według metody porównawczej).
Niewykluczone że nerwowość inwestorów ma związek z roszadami w kierownictwie spółki. Z Polcoloritu odszedł dotychczasowy dyrektor generalny Wiktor Marconi. Rada nadzorcza delegowała ze swojego składu do czasowego pełnienia funkcji zarządczych Zbigniewa Panasiewicza.
Zarząd jednym głosem