Przychody grupy Pratermu mają wynieść w 2005 r. 135 mln zł, co oznacza wzrost o 26,2% w porównaniu z 2004 r. Planowany zysk operacyjny to 12,7 mln zł, czyli 42,7% więcej niż rok wcześniej. Zysk netto, jaki zamierza osiągnąć Praterm, to 11 mln zł. W 2004 r. zarobił 7,2 mln zł. - To konserwatywne prognozy. Jeśli chodzi np. o pogodę, wzięliśmy pod uwagę średnie temperatury z wielu lat. W prognozie nie ma także ewentualnych korzyści wynikających z handlu emisjami. Legislacja dotycząca tych kwestii wciąż jest niewyjaśniona - twierdzi Krzysztof Prucnal, wiceprezes Pratermu. Założenia przedsiębiorstwa uwzględniają tylko wyniki finansowe obecnych spółek wchodzących w skład grupy kapitałowej. - Planowany wzrost zysku na poziomie netto i operacyjnym wynika z modernizacji i restrukturyzacji przejętych firm. W wyniku wprowadzonej automatyzacji spadają koszty zużycia wykorzystywanych przez nas surowców - tłumaczy Krzysztof Prucnal. Twierdzi, że przychody wzrosną, ponieważ wyniki części firm przejętych przez Praterm nie były konsolidowane w ubiegłym roku.
Zarząd Pratermu zapowiedział, że w przypadku sfinalizowania nowych projektów inwestycyjnych prognoza zostanie skorygowana. - Mamy zamiar wziąć
udział w kilkunastu przetargach - mówi K. Prucnal.
Praterm zajmuje się wytwarzaniem, przesyłem i dystrybucją ciepła. Działa na rynku od 1995 roku. Obecnie w skład grupy kapitałowej wchodzi 10 ciepłowni i jedna elektrociepłownia.