- To całkiem prawdopodobne - tak odpowiedział Theodore na pytanie dziennikarzy o możliwość złożenia wspólnej oferty przez Euronext i Borsa Italiana w przetargu na MTS. Ten zarejestrowany we Włoszech rynek europejskich obligacji skarbowych szuka partnera bądź inwestora, ponieważ zarząd nie widzi szans na samotną ekspansję.
Według doniesień agencyjnych, już w najbliższy piątek bank inwestycyjny Goldman Sachs ma sporządzić krótką listę kandydatów do przejęcia MTS-u. Oprócz wspomnianych instytucji mogą się na niej znaleźć londyńskie domy maklerskie ICAP oraz Cantor, a także główny rywal Euronextu - frankfurcka Deutsche Boerse. Przejęcie MTS-u byłoby Euronextowi bardzo na rękę, wzmocniłoby bowiem pozycję wobec konkurentki z Niemiec, która sporą część dochodu zawdzięcza rynkowi Eurex, największej na świecie giełdzie kontraktów terminowych na obligacje. Ostatnio o Deutsche Boerse i aliansie Euronext mówi się najwięcej w kontekście ich batalii - nadal nierozstrzygniętej - o przejęcie London Stock Exchange.
Do MTS-u należy kilka elektronicznych rynków handlu długiem, a największy z nich to EuroMTS, na którym handluje się papierami emitowanymi przez państwa strefy euro. Jego obroty - wynoszące od 20 do 30 mld euro dziennie - są jednak mniej więcej dziesięciokrotnie niższe od notowanych na amerykańskim odpowiedniku (handluje się na nim papierami emitowanymi przez rząd USA) BrokerTec, za który dwa lata temu ICAP zapłacił 250 mln USD. Stąd też obserwatorzy spekulują, że prawdopodobnie cena za MTS będzie musiała być wyraźnie niższa.
Euronext, w którego skład wchodzą giełdy akcji z Paryża, Brukseli, Amsterdamu i Lizbony oraz londyński rynek derywatów Liffe, organizował wczoraj konferencję prasową, ponieważ miał do zaprezentowania wyniki finansowe za zeszły rok. Sojusz poinformował, że zarobił w nim na czysto 149,7 mln euro, ponaddwukrotnie więcej niż w 2003 r. Tak znaczna poprawa wyniknęła w dużej mierze ze zbycia części udziałów w izbie rozliczeniowej LCH.Clearnet - uwzględniając bowiem tylko kontynuowaną działalność i pomijając amortyzację, zapłacone odsetki i podatki, Euronext osiągnął rezultat w wysokości 240,1 mln euro, bardzo zbliżony do poprzedniego. Takie dane nie zaskoczyły analityków - uznali, że Euronext zrealizował przedstawiane wcześniej prognozy. Do podobnego wniosku musieli też dojść inwestorzy, ponieważ cena papierów giełdowego operatora nie zmieniła się wczoraj w porównaniu z poniedziałkowym zamknięciem.
FT.com, Bloomberg