Przez większą część wczorajszej sesji dominował handel w dość wąskich przedziałach cenowych. Obroty, które koncentrowały się na środku krzywej rentowności, można określić jako średnie. Na rynku aktywni byli zarówno gracze krajowi, jak i zagraniczni. Późnym popołudniem pojawiła się podaż obligacji 5-letnich od inwestorów z zagranicy, co spowodowało wzrost rentowności na środku i długim końcu krzywej. Pod koniec sesji rentowność OK0407 wynosiła 5,33%, PS0310 5,58%, a DS1015 5,56%. W porównaniu z poniedziałkowym zamknięciem oznacza to osłabienie o 5 pb. i 4 pb.

Przewaga podaży nad popytem po znacznie niższych od oczekiwań poniedziałkowych danych o inflacji świadczy przede wszystkim o jednym: rynek nie ma już zbyt dużej ochoty do dyskontowania jeszcze głębszych obniżek stóp procentowych. Patrząc na stawki rynku pieniężnego i FRA, które dyskontują redukcje o 125-150 pb. w tym roku, pole do dalszej gry na obniżki stóp wydaje się ograniczone. Nie zmienia to jednak faktu, że w ostatnich dniach dwulatki trzymają się najlepiej w porównaniu z pozostałymi benchmarków i taka sytuacja powinna utrzymać się w najbliższych tygodniach.