Reklama

Ministerialny optymizm na wyrost

Wiceminister gospodarki Jacek Piechota spodziewa się, że umowę sprzedaży FSO ukraińskiemu AwtoZAZ-owi uda się podpisać jeszcze w marcu. Jednak poza ministerialnym optymizmem nic więcej na to nie wskazuje. W powodzenie transakcji zaczynają powątpiewać sami Ukraińcy.

Publikacja: 19.03.2005 07:12

- Do końca marca powinno nastąpić sfinalizowanie rozmów w sprawie sprzedaży akcji Fabryki Samochodów Osobowych ukraińskiemu Awto ZAZ-owi - uważa Jacek Piechota. Według niego, w tym terminie może nastąpić podpisanie lub przynajmniej wstępne parafowanie umowy. - Istnieje szansa na podpisanie umowy z Ukraińcami jeszcze przed końcem przyszłego tygodnia - dodaje Piotr Rostkowski z biura prasowego ministerstwa skarbu. Zaraz dodaje jednak, że MSP nie wyklucza też, że sprawa się przeciągnie.

Niezrozumiała strategia

- Nie rozumiemy postępowania strony polskiej. Wasze ministerstwo skarbu zwleka z odpowiedziami i przedłuża procedury - mówi z kolei w rozmowie z PARKIETEM Natalia Bień z firmy UkrAwto, do której należy Awto ZAZ.

Według niej, podczas ostatnich rozmów (24 lutego br.) ustalono, że strona ukraińska przedstawi na początku marca swoją wersję umowy. 3 marca taki dokument trafił do MSP. - Choć minęły już ponad dwa tygodnie, nadal nie mamy żadnej odpowiedzi - mówi przedstawicielka Awto ZAZ. W biurze prasowym MSP powiedziano nam, że ministerialni prawnicy wciąż analizują ukraińską propozycję.

To też dziwi przedstawicielkę potencjalnego inwestora, tym bardziej że - jak deklaruje - przesłany projekt umowy ani na jotę nie różni się od ustaleń, które poczyniono podczas wszystkich wcześniejszych spotkań ze stroną polską. - W tej sytuacji trudno chyba mówić o jakichkolwiek merytorycznych rozbieżnościach - dodaje Natalia Bień.

Reklama
Reklama

Spóźniony doradca

Jeszcze bardziej niezrozumiałe dla Ukraińców jest to, że polskie MSP właśnie rozpoczęło... poszukiwanie doradcy, który miałby pomagać przy sprzedaży FSO. Przypomnijmy, że decyzje o sprzedaży zakładów na Żeraniu Awto ZAZ-owi rząd podjął ponad cztery miesiące temu.

- Faktycznie zwróciliśmy się do kilku kancelarii prawnych - potwierdza Piotr Rostkowski z MSP. - Osiem z nich odpowiedziało na zapytanie. Wybór doradcy prywatyzacyjnego nastąpi w najbliższych dniach - dodaje. Według niego, mimo to nadal istnieją szanse na sfinalizowanie umowy jeszcze w marcu.

- Nie wygląda to optymistycznie - mówi natomiast o perspektywie podpisania umowy w najbliższym czasie Natalia Bień. Według niej, sytuacja FSO z każdym dniem jest trudniejsza i nie sposób przewidzieć, czy za jakiś czas Awto ZAZ zdecyduje się na zakup zakładów na Żeraniu.

Załoga pyta, minister milczy

Coraz mniej optymizmu wykazuje również załoga FSO. W styczniu - wobec już wówczas przedłużających się negocjacji z Awto ZAZ-em - tamtejsze związki zawodowe wystosowały do ministra skarbu oraz premiera prośbę o przedstawienie planów dotyczących przyszłości zakładów. Odpowiedzi dotychczas nie uzyskały. - Sytuacja się zmieniała - tak Piotr Rostkowski tłumaczy zwlekanie z odpowiedzią na zapytanie pracowników FSO. - W najbliższym czasie załoga otrzyma odpowiedź - dodaje.

Reklama
Reklama

Odpowiedzialny za FSO wiceminister skarbu Dariusz Witkowski nie miał w piątek czasu na rozmowę z PARKIETEM.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama