Przedstawiciele resortu spotkali się wczoraj z górnikami i zarządami holdingów węglowych w Katowicach. Przekonywali do prywatyzacji sektora. - Opóźnienie lub zaniechanie prywatyzacji górnictwa grozi wstrzymaniem wypłaty kolejnych transz kredytów Banku Światowego, przeznaczonych na restrukturyzację tej branży - przestrzegał wiceminister skarbu Stanisław Speczik. Okazuje się bowiem, że z dwóch pożyczek banku wartych łącznie 300 mln USD wykorzystano dopiero 100 mln USD. - Bank na poważnie rozważa wstrzymanie pomocy z powodu opóźnień w harmonogramie reform - przyznał S. Speczik. Dopiero w kwietniu znana będzie rekomendacja doradców prywatyzacyjnych (A&E Consult i BAA) dla Katowickiego Holdingu Węglowego - mimo że raport od dwóch miesięcy leży w MSP. - Nie zamykamy pożyczek. Tak naprawdę, decyduje popyt na środki zgłaszany przez rząd - powiedział nam Thomas Laursen, główny ekonomista BŚ na kraje Europy Środkowej i Wschodniej.
- Resort będzie przestrzegał zasady dialogu społecznego - obiecywał górnikom S. Speczik. Co to znaczy? - Przy prywatyzacji potrzebne będą umowy społeczne, zabezpieczające interes górników - tłumaczył nam Jacek Socha, szef resortu. MSP zastrzega jednak, że o losach sektora zadecyduje już przyszły rząd.
PAP