Akcja "Kupując polskie produkty - dajesz pracę" rozpoczęła się w ubiegłym roku, tuż przed wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Właśnie ruszyła jej druga edycja, do której włączyły się m.in popularne muzyczne stacje telewizyjne, kilkanaście stacji radiowych oraz tytuły prasowe. - Zależy nam na kierowaniu przekazu kampanii do ludzi młodych - tłumaczy Michał Czarniecki, rzecznik organizacji Dajesz Pracę, która jest organizatorem kampanii. Według niego, to młody konsument będzie wkrótce decydował o tym, co się będzie najlepiej sprzedawało, a więc - i kto na tym będzie zarabiał. W tym roku akcja ma być jednak rozszerzona.
- Cały rok 2005 poświęcimy na promowanie polskich produktów i akcje edukacyjne dla konsumentów. Polakom trzeba przypominać, że warto wybierać na zakupach to, co zostało wyprodukowane w naszym kraju i dało pracę ludziom. Kampania telewizyjna to początek - mówi Czarniecki.
Organizacja zamiast kampanii
Po wstąpieniu Polski do UE kampania społeczna musiała zmienić formę działania, ponieważ unijne regulacje zabraniają wspierania tylko rodzimych producentów. Dlatego jej prowadzeniem zajmuje się teraz niezależna organizacja, którą mogą wspierać same firmy. Według badań OBOP-u pomysł się sprawdził - w okresie trwania poprzedniej edycji akcji przybyło tzw. patriotów konsumenckich (osób spontanicznie kierujących się polskim pochodzeniem produktu) w polskim społeczeństwie z 5% przed kampanią do 13,2% po jej przeprowadzeniu. Zasada jest prosta - organizatorzy akcji chcą chronić polskie miejsca pracy, promując polskie produkty. Do tej pory były to głównie towary, które można kupić w sklepach. Teraz organizatorzy chcą rozszerzyć zasięg kampanii i do kategorii "polskich produktów" włączyć również usługi - w tym finansowe.
Na wzór zachodni