W świąteczny poniedziałek inwestorzy kupowali dolara amerykańskiego, co zaowocowało spadkiem kwotowań EUR/USD do poziomu 1,2860. Na początku wtorkowej sesji obserwowaliśmy przeciwny ruch, ale doprowadził on kurs jedynie do 1,2956. Sesja w dużej mierze przebiegała przy niskiej płynności.
Inwestorzy głównie czekali na publikację indeksu nastrojów konsumenckich w USA. Nie wykluczam dalszego wzmacniania "zielonego" i spadku EUR/USD poniżej 1,2800. Poważne inwestycje w dolara wstrzymuje oczekiwanie na dzisiejsze dane PKB za IV kwartał w USA oraz bezrobocie za marzec.
Złoty podczas sesji świątecznych znów się osłabił. Rosnąca amerykańska inflacja i duże szanse na kolejne podwyżki stóp w USA przesuwają kapitał spekulacyjny za Atlantyk. Wtorkowe najniższe kwotowania złotego to 4,1590 za euro i 3,2350 za dolara. Głośno się mówi o dzisiejszej decyzji RPP dotyczącej stóp procentowych. Cięcia stóp nie unikniemy, co dodatkowo zawęzi spread procentowy między walutami. Należy jednak powoli się liczyć z możliwością kroczącego osłabiania wartości walut krajów "emerging markets".