Reklama

Antidotum na wyprowadzanie majątku?

W najbliższym czasie zmienią się zasady nadzoru właścicielskiego nad spółkami Skarbu Państwa. Opublikowany wczoraj raport Najwyższej Izby Kontroli ujawnił bowiem wiele patologii w spółkach tworzonych przez państwowe firmy.

Publikacja: 01.04.2005 08:05

Niewykluczone że jeszcze w tym tygodniu minister skarbu państwa podpisze kilka zarządzeń i wprowadzi tym samym dodatkowe zasady nadzoru nad podlegającymi mu przedsiębiorstwami. Zmiany zaakceptowało już kolegium resortu. Dotyczą głównie kontroli działalności tzw. spółek córek, czyli podmiotów zależnych od państwowych firm. Dzięki reformie więcej do powiedzenia przy decydowaniu o majątku spółki zależnej będzie miał podmiot dominujący - a więc walne zgromadzenie spółki z udziałem Skarbu Państwa.

Pokłosie raportu NIK

To reakcja resortu na krytyczny raport NIK dotyczący nadzoru właścicielskiego MSP, o którym pisaliśmy w czwartek. - Tworzenie spółek córek i spółek wnuczek powoduje, że kontrola właścicielska słabnie - argumentuje wiceprezes Izby Krzysztof Szwedowski. Kontrolerzy NIK wykazali, że resort nie interesował się losami spółek tworzonych przez państwowe podmioty, co skrupulatnie wykorzystają zarządy. W najbardziej drastycznym przypadku - Polskiej Żegludze Morskiej -menedżerowie przejęli kontrolę nad firmą - i to wbrew ministerstwu.

Po co te gwarancje?

NIK wskazuje także na przypadki, kiedy spółka matka niepotrzebnie finansuje działalność spółki córki. Tak dzieje się w przypadku Totalizatora Sportowego, który udzielił gwarancji spółce Toto-Sport, inwestującej w kręgielnie. Toto-Sport związał się umową dzierżawy zbyt dużych powierzchni od Fundacji Uniwersytetu Warszawskiego aż do 2009 r. Przedsięwzięcie finansował BEL Leasing. I chociaż leasingodawca nie żądał gwarancji od spółki matki, TS jej udzielił. W rezultacie - spółka spłaca długi Toto-Sportu, a straty z tego tytułu wyniosły już 52-62 mln zł. W tym przypadku NIK skierował zawiadomienie do prokuratury. Podobne kontrowersje wywołuje przynosząca straty działalność spółki Elkart, zależnej od Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych.

Reklama
Reklama

Czy to korupcja?

Izba kwestionuje także częstą praktykę powoływania w spółkach córkach tzw. pełnomocnika wspólnika zamiast pełnych rad nadzorczych. - W ten sposób omijana jest ustawa kominowa, ponieważ pełnomocnicy mogą czerpać dochód z dodatkowych źródeł. Wielu z nich pracuje więc w MSP i zasiada dodatkowo w innych radach nadzorczych - uważa K. Szwedowski. MSP nie zamierza się wycofać z tego pomysłu. - Pełnomocnik jest po prostu tańszy, w wielu przypadkach tworzenie pełnej rady nie znajduje uzasadnienia - tłumaczy Bogdan Kokoszka, dyrektor Departamentu Analiz i Prognoz resortu.

Zalecenia NIK idą dalej niż reakcja resortu. Izba domaga się, aby zasady nadzoru przyjęły formę rozporządzenia obowiązującego wszystkie państwowe firmy. NIK proponuje również, aby zarządy powołujące dodatkowe spółki, przygotowywały każdorazowo strategię i biznesplan tych podmiotów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama