Wchodząc na giełdę Zelmer był właścicielem udziałów (bezpośrednio lub pośrednio) w jedenastu podmiotach. Do końca roku liczba ta może zmaleć nawet do pięciu. Powód: niewspółmierność ponoszonych kosztów operacyjnych do efektów generowanych przez te firmy.
Dwie spółki na Południu
Już w lutym Zelmer dokonał pierwszych roszad w grupie. Przejął bezpośrednią kontrolę nad spółką Zelmer Slovakia, odkupując za 1,5 mln koron czeskich (ok. 225 tys. zł) 100% jej udziałów od Zelmer Bohemia (Czechy). - Obydwie firmy pozostaną w grupie, będą odpowiadać za stworzenie sieci dystrybucji na perspektywicznych rynkach: czeskim i słowackim - informuje Maciej Olszak, szef biura relacji inwestorskich Zelmera. Do Zelmer Bohemia należy również 100% Zelmer Hungary. Giełdowa firma rozważała przejęcie również bezpośredniej kontroli nad tą spółką. Niewykluczone jednak, że rzeszowski producent małego AGD zdecyduje się na likwidację Zelmer Hungary, a rynek węgierski "pokryją" dwa wspomniane wyżej przedsiębiorstwa.
W grupie pozostanie Zelmer Trading, który zajmuje się wyłącznie sprzedażą eksportową produktów z Rzeszowa. To właśnie przez tę spółkę odbywa się dystrybucja m.in. na rynki "starej" Unii.
W tym tygodniu giełdowa spółka zbyła za 6 tys. euro mniejszościowy pakiet (25%) Zelmer France, który zmienił nazwę na Mitradex. Przypomnijmy, że niedawno Zelmer wygrał spór z Zelmer France o zapłatę 600 tys. euro (ok. 2,4 mln zł) odszkodowania za rzekome nieprawidłowe rozwiązanie umowy agencyjnej. Wszelkie roszczenia wobec Zelmera zostały oddalone prawomocnym wyrokiem sądu w Versailles.