Reklama

Wolniejszy wzrost na świecie

Wzrost gospodarczy na świecie w tym roku będzie o 0,8 pkt proc. niższy niż rok wcześniej i wyniesie 3,1 procent - wynika z najnowszej, obniżonej, prognozy opublikowanej przez Bank Światowy. Główne powody osłabienia aktywności gospodarczej to rosnące stopy procentowe i wysokie ceny ropy.

Publikacja: 07.04.2005 08:40

W ubiegłym roku gospodarka światowa rozwinęła się według wstępnych szacunków w tempie 3,9%. Poprzednia prognoza Banku Światowego na bieżący rok zakładała, że PKB zwiększy się o 3,2%. Wczoraj jednak w opublikowanym raporcie pt. "Global Development Finance 2005" te przewidywania zostały obniżone o 0,1 pkt proc., do 3,1%. Za główne powody zredukowania prognozy ekonomiści BŚ uznają rosnące stopy procentowe, przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych (Fed od początku czerwca ub.r. podniósł oprocentowanie siedmiokrotnie, łącznie o 1,75 pkt proc., do 2,75% obecnie), a także wysokie ceny ropy naftowej (notowania tego surowca wzrosły w ub.r. aż o 30%). Wskazują również na nierównowagę handlową np. między takimi krajami, jak Chiny i USA, oraz słabnięcie dolara. "Należy zauważyć, że po ubiegłorocznym najszybszym wzroście gospodarki światowej od czterech lat mamy teraz do czynienia z osłabieniem koniunktury" - konkludują eksperci BŚ.

Szybki rozwój w USA

PKB ma w tym roku wzrosnąć za Atlantykiem o 3,9%, podczas gdy poprzednia prognoza zakładała zwyżkę o 3,2%. W kolejnych latach tempo amerykańskiej gospodarki jednak powinno znacznie osłabnąć, do 3% w 2006 r. i 2,6% rok później. W ub.r. PKB USA wzrósł o 4,4%.

Eksperci BŚ spodziewają się, że stopniowo w najbliższych latach powinien spadać deficyt obrotów bieżących USA, do 5,3% na koniec 2007 r., z 5,6% na koniec ub.r. Oczekują też dalszej deprecjacji dolara, ale jedynie w umiarkowanym stopniu, o dalsze 10% do 2007 r.

Gorsza koniunktura w strefie euro i Japonii

Reklama
Reklama

Tempo wzrostu gospodarczego w krajach tworzących europejską unię walutową będzie wyraźnie niższe niż za Atlantykiem. PKB strefy euro powinien zwiększyć się w br. o 1,2%, wobec 1,8% w ub.r. Ostre hamowanie czeka Japonię, gdzie wzrost gospodarczy powinien wynieść w tym roku 0,8%, podczas gdy w ub.r. prawdopodobnie sięgnął 2,6%. Poprawy należy oczekiwać w następnych dwóch latach, gdy PKB powinien rosnąć po 1,9%.

Zwolni też wzrost w krajach zaliczanych do tzw. rynków wschodzących, do których należy też Polska. PKB w tym roku ma sięgnąć 5,7% (w ub.r. było to 6,6%), w 2006 r. - 5,2%, a poprawy należy oczekiwać w 2007 r. - 5,4%. Indywidualnej prognozy dla Polski nie opublikowano.

Nierówne stopy

BŚ spodziewa się, że utrzyma się spora różnica między stopami procentowymi w USA i strefie euro. W 2006 r. może wynosić nawet 2 pkt proc. Za Atlantykiem oprocentowanie w 2007 r. powinno wynosić ok. 5% (pod warunkiem że Fed będzie kontynuował politykę systematycznego zaostrzania polityki pieniężnej). Europejski Bank Centralny powinien utrzymać relatywnie niskie stopy. To powinno pomóc w pobudzeniu popytu wewnętrznego i zrekompensować słabsze wyniki eksportu w krajach unii walutowej związane z mocnym euro.

Ropa stopniowo potanieje?

W I połowie br. ceny ropy powinny utrzymać się na wysokim poziomie, ale potem nastąpi okres stopniowej przeceny tego surowca. Prognozowana przez BŚ średnia cena ropy w 2005 r. to 42 USD, a w przyszłym roku 33 USD.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama