International Petroleum Exchange powstała w Londynie 17 lat temu. Przez 14 lat handel na tym rynku odbywał się tylko za pośrednictwem open outcry. W 2002 r., rok po tym, jak IPE została kupiona przez amerykańską firmę Intercontinental Exchange (należy do grupy banków i spółek energetycznych, m.in. Morgan Stanleya i BP), wprowadzono równolegle obrót elektroniczny. W ostatnich dwóch miesiącach 26% zleceń było realizowanych automatycznie, podczas gdy w 2002 r. udział ten wynosił 5%. Pomimo że wciąż zdecydowana większość transakcji odbywała się za pośrednictwem maklerów z parkietu, w czwartek ostatecznie zrezygnowano z tej formy prowadzenia operacji giełdowych.
Główny powód zmian to oszczędności - informuje zarząd IPE. Giełda szacuje, że zaoszczędzi rocznie od 5 do 8 mln USD. Choć rzecznik IPE Allison Herring nie chciała się wypowiadać w tej sprawie, można liczyć się ze zwolnieniem dużej części spośród 220 maklerów zatrudnionych na parkiecie.
Szybkie zmiany na tym największym w Europie i jednym z trzech najważniejszych na świecie miejsc obrotu ropą naftową (wartość transakcji na globalnym rynku tego surowca ocenia się na 5 mld USD dziennie), wywołał też konkurencyjny nowojorski NYMEX. Amerykanie w listopadzie uruchomili elektroniczną filię w Dublinie. Wprawdzie na razie obroty w stolicy Irlandii stanowią tylko ok. 1,4% obrotów na IPE, to jednak NYMEX już zapowiedział kolejny krok, czyli otwarcie oddziału "pod nosem" europejskiego konkurenta, w Londynie.
Po zmianach na IPE jedynym londyńskim rynkiem surowcowym bazującym jeszcze na tradycyjnym handlu zostanie London Metal Exchange, na której obraca się m.in. kontraktami terminowymi na miedź, cynę czy aluminium. Wciąż open outcry stosowany jest na London Stock Exchange, równolegle z zyskującym coraz większe znacznie systemem elektronicznym SETS. Na kontynencie europejskim czołowe rynki akcji stosują nowoczesne systemy, a giełdowy parkiet, tak jak np. we Frankfurcie, pozostawiono raczej jako atrakcję turystyczną. W USA elektroniczny handel wypiera traderów, np. z giełdy derywatów Chicago Mercantile Exchange. Za pośrednictwem open outcry działa wciąż największy rynek na świecie - NYSE - ale również w Nowym Jorku przygotowuje się wprowadzenie elektronicznego handlu.