Początek czwartkowej sesji przyniósł umocnienie złotego. Szczególnie nasza waluta umocniła się do dolara, który dzień wcześniej stracił pół procent wobec euro.
Handel na krajowym rynku walutowym do południa pozostawał bardzo wyraźnie pod wpływem kursu EUR/USD. Nasza waluta podatna była na spore wahania, z powodu małej płynności rynku i spekulacyjnych akcji podejmowanych przez zagraniczne banki. Mała płynność i brak wyraźnego trendu spowodowana była również zbliżającym się dłuższym weekendem. Polskie banki w związku z przypadającymi w piątek uroczystościami pogrzebowymi mają być zamknięte.
Po południu Europejski Bank Centralny ogłosił, że nie zmienił stóp procentowych. Decyzja ta nie miała żadnego wpływu na kursy walut, gdyż była zgodna z oczekiwaniami. Na koniec dnia złoty wyceniany był na 4,1000 do euro i 3,1730 do dolara. Odchylenie od starego parytetu banku centralnego wynosiło 13,90% w porównaniu z 13,60% na otwarciu. Analitycy oczekują, że po weekendzie można się spodziewać bardziej wzmożonego handlu złotym.