Nie można się dziwić wczorajszemu entuzjazmowi inwestorów, bo jeśli prognoza zarządu TU Europa się sprawdzi, to można szacować, że skonsolidowany zysk netto grupy w tym roku wyniesie prawie 3,50 zł na akcję.
Wrocławskie TU Europa podało bowiem w ubiegły czwartek, że wypracowało 14,5 mln zł zysku netto (według polskich standardów). Jego życiowa spółka zależna TUnŻ Europa, według wstępnych danych, zarobiła na czysto 2,73 mln zł.
Zarząd TU Europa zastrzegł wczoraj, że prognoza zysku została opracowana "przy założeniu kontynuowania współpracy z obecnymi partnerami biznesowymi oraz zawarcia nowych umów dotyczących sprzedaży ubezpieczeń". Powinna się sprawdzić, o ile nie nastąpią nadzwyczajne zdarzenia dotyczące rentowności portfela ubezpieczeniowego.
Spółki z grupy Europa specjalizują się w bancassurance - sprzedają produkty głównie poprzez banki. Pod koniec marca spółka matka poinformowała, że w połowie br. wygaśnie umowa o współpracy z Europejskim Funduszem Leasingowym, której przedmiotem było ubezpieczenie maszyn i urządzeń oraz sprzętu elektronicznego, leasingowanych przez EFL. Kontrakt z EFL-em straciła także Europa Życie. Zarząd giełdowego ubezpieczyciela zapewnił wówczas, że zostało to uwzględnione w tegorocznej prognozie przychodów. Wczoraj podał, że towarzystwo majątkowe zbierze podobną składkę jak w ub.r. (60,43 mln zł), a dla spółki zależnej przewiduje znaczący wzrost przychodów z polis na życie (w ub.r. było to 221,09 mln zł).