Informatyczna firma jest winna Kredyt Bankowi i Bankowi BPH blisko 12 mln zł (dane z raportu rocznego za 2004 r.). Z obiema instytucjami ma podpisane umowy restrukturyzacyjne, na podstawie których powoli spłaca zobowiązania.
I&B System postanowił przyspieszyć proces rozliczania się z bankami. - Chcemy do końca tego roku oddać bankom wszystkie należne im kwoty - zapowiedział Henryk Kruszek, prezes spółki. W tym celu I&B System chce pozbyć się całego zbędnego majątku. - Mamy już przygotowaną listę środków trwałych, towarów i niektórych nieruchomości, których sprzedaż nie zaburzy funkcjonowania firmy - stwierdził prezes. Część budynków będzie dalej użytkowana przez spółkę na zasadzie leasingu zwrotnego lub umów dzierżawy od nowego właściciela.
Prezes Kruszek nie chciał ujawnić, jakich wpływów I&B System oczekuje z pozbycia się części majątku. Na pewno nie będzie to kwota wystarczająca na spłatę całego zadłużenia, dlatego, jak można przeczytać w raporcie rocznym, spółka myśli o nowej emisji akcji. Będzie możliwa najwcześniej w III kwartale. Papiery sprzedawane będą za gotówkę w przeciwieństwie do kilku poprzednich emisji informatycznej firmy, które trafiły do wierzycieli w ramach konwersji długów. - Wielkość oferty będzie zależała od tego, ilu środków zabraknie nam do całkowitego zamknięcia rozliczeń z bankami - mówił H. Kruszek.
I&B System nie jest zainteresowany częściową spłatą zadłużenia. - Jeśli wstępne wyliczenia wskażą, że nie uda nam się zebrać całej kwoty, wtedy nie rozpoczniemy całej operacji pozbywania się majątku i podwyższania kapitału - zapowiedział prezes. - W takiej sytuacji będziemy dalej, zgodnie z umowami, jeszcze przez kilka lat spłacać długi - uzupełnił.