Reklama

Lepsza ochrona

Przedsiębiorstwa płaciły w ub.r. prawie 20% więcej za polisy ubezpieczeniowe - wynika z danych nadzoru. Wygląda na to, że firmy mając więcej pieniędzy, ubezpieczały swój majątek w szerszym zakresie.

Publikacja: 13.04.2005 07:48

Krajowi ubezpieczyciele zawsze łakomym okiem patrzyli na segment ubezpieczeń dla przedsiębiorstw. Trudno się dziwić, bo firmy choć kupują 10 razy mniej polis niż klienci indywidualni, zapewniają jedną trzecią przychodów ze składek. W ub.r. padł kolejny rekord - ubezpieczyciele pozyskali od nich 5,01 mld zł, o 777,3 mln zł więcej niż rok wcześniej.

Skokowy wzrost cen?

Jest jedno ale. Z danych Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych wynika, że skokowemu (18,4%) wzrostowi przychodów ze składek nie towarzyszył przyrost liczby czynnych polis. Co ciekawe. Ich liczba nawet nieznacznie spadła (1,3%). Czyżby więc ceny polis dla przedsiębiorstw tak znacznie wzrosły? Rzeczywiście. Z danych nadzoru wynika bowiem, że w ub.r. polisa firmowa kosztowała średnio 1130 zł, podczas gdy rok wcześniej było to ok. 940 zł, a więc około 20% mniej. W niektórych grupach ubezpieczeń, np. przedmiotów w transporcie (cargo), casco pojazdów szynowych czy lotniczym koszty ochrony skoczyły w ub.r. dwu-, trzykrotnie. Także w najbardziej popularnych ubezpieczeniach komunikacyjnych AC i OC ceny wzrosły średnio o jedną czwartą. Choć trzeba przyznać, że były również ubezpieczenia, za które przedsiębiorstwa płaciły statystycznie mniej, np. typowe majątkowe (od szkód spowodowanych żywiołami) - 28,1% czy kradzieżowe - 1%.

To nie podwyżki

Co ciekawe, wzrostu cen nie zaobserwowali brokerzy, którzy z reguły pośredniczą w ubezpieczaniu przedsiębiorstw. - Podwyżki? Na pewno nie tej skali. Wręcz przeciwnie, w ub.r. można było zaobserwować narastającą konkurencję pomiędzy ubezpieczycielami, co przejawiało się również obniżkami stawek. Sądzę, że wzrost średniej składki na polisę to efekt tego, że w wyniku poprawy sytuacji ekonomicznej przedsiębiorstwa zwiększyły raczej wydatki na ubezpieczenia. Kupują po prostu polisy o szerszym zakresie ochrony, które są relatywnie droższe - usłyszeliśmy w polskim oddziale Aon, jednego z największych brokerów na świecie.

Reklama
Reklama

Tezę potwierdzają przedsiębiorcy. - W ubiegłym roku zapłaciliśmy około 28% więcej za ochronę, ale ma to związek ze wzrostem majątku naszej spółki, stawki oferowane przez ubezpieczycieli były nawet nieco niższe niż przed rokiem - powiedział nam Tadeusz Czichon, wiceprezes ATM. Jeszcze bardziej na konkurencji pomiędzy ubezpieczycielami skorzystał Prosper. - Choć majątek naszej spółki wzrósł w ub.r., to za ochronę ubezpieczeniową zapłaciliśmy nieco mniej niż rok wcześniej, bo udało się nam wynegocjować niższą cenę - poinformował Piotr Jędrzejak, wiceprezes, dyrektor finansowy, członek zarządu spółki. - Generalnie mogę jednak powiedzieć, że od kilku lat stawki dla przedsiębiorstw są znacząco wyższe. Ubezpieczyciele podnieśli ceny po wydarzeniach 2001 r. (terrorystyczny atak na WTC) i potem już ich nie obniżyli - dodał.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama