Teta jest jednym z największych krajowych producentów oprogramowania wspierającego zarządzanie przedsiębiorstwem (ERP).
Dobre wyniki
Systemy nieźle się sprzedają, o czym świadczy rosnąca liczba klientów. W ubiegłym roku Teta pozyskała 82 nowych kontrahentów. W tym roku chce zdobyć 100 kolejnych zleceniodawców. Spółka podpisała o 34% więcej kontraktów niż w 2003 r. Zatrudnienie powiększyło się o 17%.
Efekty tych działań są widoczne w wynikach Tety. W 2003 r. informatyczna firma miała 28,4 mln zł obrotów i zarobiła 2,4 mln zł. W roku ubiegłym planowała 32 mln zł przychodów i 4 mln zł zysku netto. Zrobiła 33,3 mln zł sprzedaży (wzrost o 17% w porównaniu z 2003 r.) i 3,4 mln zł zysku (41%). - Nieco gorszy od zakładanego wynik to efekt przesunięcia na początek tego roku realizacji dużego kontraktu - tłumaczył Jerzy Krawczyk, prezes Tety.
Wrocławska firma chce utrzymać w bieżącym roku tempo rozwoju. - Chcemy na koniec roku mieć 38-40 mln zł przychodów - zapowiedział prezes. To oznacza, że wzrost wyniesie 14-20%. Zysk netto ma powiększać się dużo szybciej. - Spodziewamy się, że będzie wyższy o 30% - mówił J. Krawczyk. Jeśli zamierzenia uda się zrealizować, to zysk Tety w 2005 r. zamknie się kwotą 4,4 mln zł.