Reklama

Jeszcze jedna niespodzianka

Trzeci raz z rzędu dane o inflacji zaskoczyły rynek. Jak podał GUS, roczna inflacja wyniosła w marcu 3,4% i była o 0,2 pkt proc. niższa niż miesiąc wcześniej. Analitycy, ankietowani w ubiegłym tygodniu przez PARKIET spodziewali się inflacji na poziomie 3,5%.

Publikacja: 15.04.2005 07:52

O spadku inflacji, podobnie jak w poprzednich miesiącach, decydują dwie grupy towarów: żywność i paliwa. - Ich ceny wzrosły, ale znacznie mniej niż w 2004 r. To ograniczyło roczną dynamikę cen - powiedział Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK.

Stanisław Kluza, główny ekonomista Banku Gospodarki Żywnościowej, zwrócił uwagę, że tegoroczny marzec był najlepszy od 15 lat pod względem miesięcznego wskaźnika inflacji. Poziom cen wzrósł zaledwie o 0,1%. Jednocześnie roczny wskaźnik inflacji znalazł się w wyznaczonym przez RPP celu inflacyjnym.

Część analityków spodziewała się wzrostu inflacji z powodu świąt wielkanocnych, które wypadły w tym roku wyjątkowo wcześnie. Tak się jednak nie stało.

- Inflacja spada pomimo rekordowych cen ropy. To w oczywisty sposób zwiększa szanse na obniżkę stóp w kwietniu - ocenił Ryszard Petru, główny ekonomista Banku BPH. Zaskoczeni niewielkim wzrostem cen paliw byli również analitycy BRE Banku. Ich zdaniem, w kwietniu mogą one wzrosnąć już o 4%. Ale roczna inflacja w kwietniu będzie niższa niż w marcu i wyniesie 3,1%.

- Dane o inflacji zwiększają pewność, że w kwietniu będzie obniżka stóp. Ciągle spodziewamy się, że będzie to 25 punktów bazowych. Nie wykluczałbym jednak większej - o 50 punktów. Z drugiej jednak strony wzrost prawdopodobieństwa wcześniejszych wyborów ogranicza Radzie pole manewru - powiedział Piotr Bielski z BZ WBK.

Reklama
Reklama

Zdaniem niektórych ekonomistów, RPP będzie obniżać stopy jeszcze w trzecim kwartale. Stanisław Kluza z BGŻ ocenił, że w drugim i trzecim kwartale skala obniżek stóp oficjalnych może być zbliżona do 150 punktów. Obecnie stopa referencyjna wynosi 6,5%.

Złoty stracił przez wybory

Wczoraj przed południem nastąpił znaczący spadek kursu złotego. Na początku czwartkowego handlu na rynku międzybankowym euro kosztowało mniej niż 4,09 zł. Na kilkanaście minut przed publikacją danych na temat inflacji było to już ponad 4,12 zł. Kurs wobec dolara spadł mocniej - z 3,18 do niemal 3,23 PLN/USD. Na międzynarodowym rynku zwiększa się zainteresowanie amerykańską walutą. Dodatkowo inwestorów zagranicznych niepokoi wzrost szans na szybkie wybory parlamentarne. Analitycy zwracają przy tym uwagę, że na rynkach wschodzących drugi i trzeci kwartał są zwykle okresem słabości krajowych walut. Umacniają się one pod koniec roku - na fali finalizowanych wówczas zwykle transakcji prywatyzacyjnych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama