O spadku inflacji, podobnie jak w poprzednich miesiącach, decydują dwie grupy towarów: żywność i paliwa. - Ich ceny wzrosły, ale znacznie mniej niż w 2004 r. To ograniczyło roczną dynamikę cen - powiedział Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK.
Stanisław Kluza, główny ekonomista Banku Gospodarki Żywnościowej, zwrócił uwagę, że tegoroczny marzec był najlepszy od 15 lat pod względem miesięcznego wskaźnika inflacji. Poziom cen wzrósł zaledwie o 0,1%. Jednocześnie roczny wskaźnik inflacji znalazł się w wyznaczonym przez RPP celu inflacyjnym.
Część analityków spodziewała się wzrostu inflacji z powodu świąt wielkanocnych, które wypadły w tym roku wyjątkowo wcześnie. Tak się jednak nie stało.
- Inflacja spada pomimo rekordowych cen ropy. To w oczywisty sposób zwiększa szanse na obniżkę stóp w kwietniu - ocenił Ryszard Petru, główny ekonomista Banku BPH. Zaskoczeni niewielkim wzrostem cen paliw byli również analitycy BRE Banku. Ich zdaniem, w kwietniu mogą one wzrosnąć już o 4%. Ale roczna inflacja w kwietniu będzie niższa niż w marcu i wyniesie 3,1%.
- Dane o inflacji zwiększają pewność, że w kwietniu będzie obniżka stóp. Ciągle spodziewamy się, że będzie to 25 punktów bazowych. Nie wykluczałbym jednak większej - o 50 punktów. Z drugiej jednak strony wzrost prawdopodobieństwa wcześniejszych wyborów ogranicza Radzie pole manewru - powiedział Piotr Bielski z BZ WBK.