France Telecom zwiększy udział w Orange Romania z 73,3% do 96,6%. Wartość transakcji oszacowano na 523 mln USD. Orange Romania ma 48-proc. udział w rumuńskim rynku telefonii komórkowej. Rozwija się bardzo dobrze. W ub.r. spółka zwiększyła sprzedaż aż o 47%. - To korzystna dla nas transakcja. Umacniamy się na rynku, który rośnie bardzo szybko i jego potencjał wzrostowy wciąż jest duży - powiedział dyrektor finansowy francuskiej spółki Michel Combes. Dodał przy tym, że firma wciąż zamierza poszukiwać możliwości ekspansji w Europie Środkowowschodniej, której rynek ma znacznie większy potencjał niż w Europie Zachodniej. W takich krajach, jak Grecja, Szwecja, Portugalia czy Włochy jego nasycenie przekracza już 90%. Francuski potentat jest już obecny w regionie. Jest właścicielem kontrolnego pakietu akcji Telekomunikacji Polskiej. W ubiegłym miesiącu Francuzi ponieśli klęskę w Czechach. Ubiegali się o 51% walorów tamtejszego koncernu Cesky Telecom, ale ostatecznie przegrali batalię z hiszpańską firmą Telefonica.
Hiszpanie, razem z niemieckim Deutsche Telekomem i brytyjskim Vodafonem, to najpoważniejsi europejscy konkurenci France Telecom, który pod względem liczby klientów plasuje się na czwartym miejscu, za wymienioną trójką. Oprócz Telefoniki, która kupuje za 3,6 mld USD 51% akcji Cesky Telecom oraz ubiega się o 55% akcji tureckiego operatora bezprzewodowego Turk Telekomunikasyon, aktywność we wschodniej części Europy wykazywali ostatnio Brytyjczycy. Vodafone w ubiegłym miesiącu uzgodnił zakup za łącznie 3,5 mld USD innego rumuńskiego operatora - MobiFon i czeskiej firmy Oskar Mobil.
Wyższy zysk według MSSF
Zysk France Telecom w 2004 r. byłby znacznie wyższy, gdyby wyniki obliczono według nowych Międzynarodowych Standardów Sprawozdawczości Finansowej (MSSF) - poinformował wczoraj francuski telekom. FT poinformował już o wynikach za 2004 r., ale według francuskich przepisów rachunkowych. Spółka zarobiła netto 2,78 mld euro. Gdyby liczyć wyniki według MSSF-ów, zysk telekomunikacyjnego giganta byłby wyższy o 8,6% i wynosił 3,02 mld euro. Jest też jednak druga strona medalu. Przy zastosowaniu nowej metody wyliczeń rachunkowych zadłużenie FT wynosiłoby na koniec roku 49,9 mld euro, a nie 43,9 mld euro, jak firma oficjalnie informowała w raporcie rocznym. Także Vivendi Universal poinformował, że gdyby brać pod uwagę MSSF-y, jego zysk netto w 2004 r. byłby ponadczterokrotnie wyższy i przekroczyłby 3,8 mld euro.