W najbliższy wtorek Sejm ma głosować nad senackimi poprawkami do ustawy o VAT, które w minionym tygodniu przyjęła sejmowa Komisja Finansów Publicznych. Dotyczą m.in. opodatkowania transakcji obrotu wierzytelnościami, które teraz są zwolnione z VAT. Firmy zajmujące się windykacją podnoszą larum. Wejście w życie proponowanych zapisów może oznaczać, że tworzenie funduszy sekurytyzacyjnych stanie się nieopłacalne. Sekurytyzacja to w uproszczeniu zamiana wierzytelności (np. kredytów bankowych) na papiery wartościowe.
Wiadomo, że do utworzenia takiego funduszu przymierzało się BPH TFI, współpracujące z firmą windykacyjną Kruk. Czy podmioty te zrezygnują ze swoich planów? - W ogóle nie dopuszczamy takiej ewentualności, że poprawki przejdą podczas głosowania w Sejmie - mówi Iwona Słomska, rzecznik Kruka.
Plany dotyczące sekurytyzacji ma też Skarbiec. Współpracuje w tej sprawie z firmą windykacyjną Best. Czy prace nad nowym funduszem zostaną wstrzymane? - Musimy projekt od nowa przeanalizować - mówi Piotr Kuba, członek zarządu Skarbca.
Możliwości opodatkowania obrotu wierzytelnościami nie dopuszcza też do siebie Grzegorz Dmochowski, prezes Intrum Justitia, jednej z wiodących firm windykacyjnych w Polsce. - Na początku kwietnia złożyliśmy w KPWiG wniosek o utworzenie funduszu sekurytyzacyjnego. Czekamy też na zgodę Komisji na uruchomienie własnego TFI - mówi.
Firmy zajmujące się obrotem wierzytelnościami zwierają szyki, aby ratować sekurytyzację.