W przyszłym miesiącu ma się odbyć walne zgromadzenie uczestników jednego z funduszy należących do duńskiej grupy Jyske (ogłoszenia w tej sprawie pojawiły się w polskiej prasie, bo fundusz ma zgodę KPWiG na prowadzenie dystrybucji na naszym rynku). Również na maj zaplanowane jest spotkanie udziałowców funduszu luksemburskiego Citigroup.
Z ogłoszenia Jyske wynika, że walne będzie decydować o kluczowych sprawach, takich jak: połączenie subfunduszy, zmiany w polityce inwestycyjnej (w zakresie zabezpieczania lokat przed ryzykiem walutowym) czy rezygnacja z wypłaty dywidendy.
Generalnie można przyjąć, że walne zgromadzenia odbywają się w funduszach mających postać zbliżoną do polskich spółek z o.o. Tak jest np. w luksemburskich SICAV. To jedna z najpopularniejszych konstrukcji w Luksemburga. Dla uczestników z Polski udział w walnym takiego funduszu oznacza jednak konieczność kosztownej wycieczki zagranicznej.
W funduszach zarejestrowanych w naszym kraju inwestorzy mają za to ograniczone możliwości wpływania na to, co dzieje się z ich pieniędzmi. Na decyzje dotyczące polityki inwestycyjnej mogą oddziaływać tylko uczestnicy podmiotów zamkniętych i specjalistycznych zamkniętych.
W przypadku funduszy otwartych TFI działają w pełni samodzielnie. Mogą zmieniać strategię inwestycyjną, czy nawet zlikwidować nierentowny fundusz. Wymaga to zgody KPWiG, ale nie uczestników.