Indeks Nikkei 225 stracił w piątek 1,7%, co zniweczyło jego tegoroczne wzrosty. Szerszy wskaźnik Topix zniżkował o 1,5%, przy czym w jednej piątej o stracie przesądziły spółki technologiczne. Oba indeksy zniżkowały w minionym tygodniu po 4,2%, co było ich największym tygodniowym spadkiem od połowy maja ub.r. Obroty sięgnęły w piątek 12,6 mld USD i były o 6,6% wyższe od średniej dziennej z ostatnich trzech miesięcy. Wygasające w czerwcu kontrakty terminowe na Nikkei 225 spadły w Osace o 2,1%, a w Singapurze o 2%.
- Wyniki czołowych firm technologicznych, takich jak Samsung, potwierdzają, że branża ta przeżywa kłopoty na całym świecie. Do wyprzedaży akcji najbardziej przyczyniły się obawy o spowolnienie wzrostu nie tylko zysków, ale i światowej gospodarki - powiedział agencji Bloomberga Hideaki Kurimoto z tokijskiego biura Meiji Dresdner Asset Mananagement zarządzającego aktywami o wartości 2,8 mld USD.
Akcje Fujitsu, największego w Japonii producenta komputerów dla firm, straciły w piątek 3,2%. Tak dużego spadku papiery te nie miały od końca lipca ub.r. Przecenę akcji firm technologicznych spowodowały przede wszystkim raporty finansowe Samsunga i IBM. Zysk największego w Azji producenta wyrobów elektronicznych zmniejszył się w I kwartale o 52%, czego przyczyną były spadki cen półprzewodników i ciekłokrystalicznych monitorów. IBM miał gorsze od prognozowanych wyniki sprzedaży we wszystkich trzech podstawowych dziedzinach działalności - produkcji oprogramowania, sprzętu i usługach. W rezultacie akcje amerykańskiego koncernu w posesyjnych notowaniach straciły aż 3,8%.
O spadku sprzedaży poinformował też Sun Microsystems, trzeci na świecie producent serwerów. Wyniki amerykańskich firm technologicznych wydają się potwierdzać prognozy przewidujące spowolnienie w tej branży. Japońskich inwestorów do wyprzedaży akcji czołowych eksporterów skłoniło też wyraźne pogorszenie nastrojów na giełdach w Stanach Zjednoczonych. Tamtejsze indeksy spadły do poziomów najniższych od pół roku, co może zapowiadać spowolnienie tempa wzrostu tej największej na świecie gospodarki.