Nadzorcy byli wybierani w głosowaniu oddzielnymi grupami, bo taki tryb przewidywał porządek obrad NWZA. Został ustalony zgodnie z wnioskiem Janusza Piczaka, największego akcjonariusza firmy (kontroluje około 30% kapitału), a wcześniej także jej wiceprezesa. Z zarządu inwestor został odwołany kilka miesięcy temu. Powołanie nowej rady - a więc i zwołanie walnego zgromadzenia - było konieczne, bo poprzednia po rezygnacji Jolanty Piczak "zdekompletowała się", czyli liczyła mniej osób niż wymaga prawo. Nie mogła więc podejmować decyzji.
Niezaplanowana grupa
Sprawca zamieszania, jak określają J. Piczaka niektórzy akcjonariusze Novity, nie pojawił się na NWZA. W tej sytuacji oddzielną grupę utworzyła część inwestorów, którzy stawili się na walnym zgromadzeniu. Gdyby do tego nie doszło, walne nie mogłoby powołać skutecznie nowej, pełnej rady (skoro porządek obrad narzucał określony tryb wyboru nadzorców). Grupę powołali akcjonariusze dysponujący 265 tys. akcji (10,6% wszystkich wyemitowanych), w tym najprawdopodobniej prezes Novity Marek Górny. Desygnowali do RN Jana Macha. Nie delegowali go jednak do stałego, indywidualnego nadzoru nad spółką, więc nie było potrzeby ustalania specjalnego wynagrodzenia z tego tytułu (taką możliwość na wniosek J. Piczaka również przewidywał porządek obrad). J. Mach był już związany z Novitą. W latach 1998-2001 pełnił funkcję przewodniczącego rady nadzorczej. W latach 1996-2002 był prezesem Zakładu Konstrukcji Stalowych Lubstal sp. z o.o., później członkiem zarządu przedsiębiorstwa.
Poza tym w radzie znalazły się cztery osoby powołane przez resztę akcjonariuszy, którzy mieli na WZA ponad 1 mln głosów (prawie 41% wszystkich). Chodzi m.in. o inwestorów finansowych. W tej grupie są OFE Pocztylion, Commercial Union Investment Management i OFE Generali. Z ich rekomendacji w radzie znalazły się osoby, które zasiadały już w niej wcześniej, przed walnym zgromadzeniem.
Przygotowania do ZWZA