Reklama

Inwestorzy nieufni wobec W. Kruka

Tegoroczne prognozy zysku jubilerskiej firmy W. Kruk są niezagrożone - zapewnia zarząd spółki. Zysk netto powinien wynieść 5 mln zł. Jednak inwestorzy nie wierzą w deklaracje, a akcje W. Kruka są wyceniane znacznie poniżej rekomendacji analityków.

Publikacja: 21.04.2005 07:52

W lutym bieżącego roku zarząd W. Kruka opublikował prognozę wyników na bieżący rok. Z szacunków wynika, że tegoroczny skonsolidowany zysk spółki wzrośnie do 5 mln zł, z 3,9 mln zł w roku 2004. Firma chce zwiększyć zysk operacyjny o 76%, do 8,5 mln zł. Sprzedaż ma wynieść 123,1 mln zł wobec 111,2 mln zł w zeszłym roku.

Chętni na złoto

- Pierwsze miesiące tego roku są na tyle dobre, że utwierdzają nas w przekonaniu, iż bez przeszkód zrealizujemy naszą prognozę - mówi Jan Rosochowicz, prezes W. Kruk. Jego zdaniem zarówno biżuteria sprzedawana w salonach jubilerskich, jaki i odzież sprzedawana przez spółkę zależną Deni Cler, cieszą się dużym powodzeniem. Klienci kupują w salonach W. Kruka coraz więcej biżuterii złotej, na której realizowana jest wysoka marża. - Spodziewaliśmy się tego. Na Zachodzie ok. 2/3 sprzedaży w salonach jubilerskich stanowi złota biżuteria. U nas teraz ten wskaźnik wynosi 53%. Spodziewam się, że będzie dalej rosnąć - mówi J. Rosochowicz. Spółka sprzedaje na polskim stoisku biżuterię srebrną, złotą i bursztyny. Prezes szacuje, że przychody z tego tytułu wyniosą ok. 3 mln zł. W salonach można kupić też zegarki z "wyższej półki". Choć w sieci sprzedaży W. Kruka są już od trzech lat, to jednak zarząd firmy nie jest zadowolony z poziomu ich sprzedaży.

Wiosenna kolekcja czeka

Oprócz biżuterii i zegarków, W. Kruk sprzedaje (poprzez spółkę zależną Deni Cler) ekskluzywną odzież. Prezes mówi, że dość dobrze sprzedała się zimowa kolekcja. Niezadowalająca jest na razie sprzedaż kolekcji wiosennej. Ale to zdaniem prezesa wynika z tego, że dość długo utrzymywała się zima. - Ostatnie tygodnie są już znacznie cieplejsze i myślę, że w najbliższym czasie kolekcja wiosenna dobrze się sprzeda - dodaje prezes. Teraz W. Kruk prowadzi sprzedaż prawie wyłącznie na terenie Polski. Prezes zapytany o plany eksportowe mówi, że nie potwierdza ani nie zaprzecza, iż takie w firmie istnieją. Wiadomo tylko, że w bieżącym roku spółka na pewno nie uruchomi zagranicznej sprzedaży.

Reklama
Reklama

Brak wiary

Na zamknięciu wczorajszej sesji kurs akcji W. Kruka wyniósł 21 zł. To zdecydowanie mniej niż ostatnia wycena przeprowadzona przez Biuro Maklerskie BGŻ. Bogna Sikorska, autorka raportu, wartość papierów W. Kruka określiła na 41 zł. Analityk zastosowała 25-proc. dyskonto, ze względu na "nadszarpnięte" zaufanie inwestorów do spółki. Ostatecznie wartość walorów firmy określiła na 31 zł. Zdaniem Jana Rosochowicza raport BM BGŻ jest sporządzony prawidłowo, a niższy kurs rynkowy uzasadnia brakiem wiary inwestorów w plany zarządu. - Być może też inwestorzy po prostu nie dają wiary raportowi BM BGŻ - zastanawia się J. Rosochowicz.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama