Kurs akcji Pernod wzrósł aż o 6,4%, do poziomu najwyższego od 15 lat, po tym, jak szef tej paryskiej spółki poinformował, że firma z Bristolu Allied Domecq przystała na ofertę 670 pensów za akcję. Papiery brytyjskiej spółki zdrożały do rekordowego poziomu 664 pensów za sztukę. O 20% ich kurs wzrósł od 4 kwietnia, kiedy Pernod i Fortunes poinformowały o zamiarze złożenia oferty. Jest to największa tego typu transakcja na rynku alkoholowym od utworzenia osiem lat temu lidera tego sektora, Diageo, w wyniku fuzji wartej 40 mld USD.
Pernod, do którego w Polsce należą Wyborowa S.A. (d. Polmos Poznań) i Agros, niegdyś giełdowa spółka, z amerykańską Fortune Brands podzielą między siebie gatunki alkoholi produkowanych przez Domecq, by umocnić pozycję negocjacyjną z detalistami. Chcą zwiększyć sprzedaż na wartym 14,7 mld USD rynku amerykańskim, gdzie popyt rośnie szybciej niż w Europie. W ub.r. sprzedaż francuskiej spółki wzrosła w Ameryce Północnej o 7,8%, podczas gdy we Francji jedynie o 0,4%, a w innych krajach strefy euro o 2,5%. Z Ameryki pochodzi 21% przychodów Pernod.
Zakup Allied Domecq powinien pomóc francuskiej firmie w ekspansji w Stanach Zjednoczonych, bo brytyjska spółka produkuje bardzo poszukiwane tam gatunki alkoholu i ma o wiele le-piej zorganizowaną sprzedaż na tamtejszym rynku. Do Allied Domecq należą też sklepy z kanapkami Togo, lodziarnie Baskin-Robbins i 23,75% udziałów w firmie Britvic produkującej napoje chłodzące Tango. Pernod zamierza nieco zredukować zatrudnienie w tych przedsiębiorstwach i sprzedać, też prowadzoną przez Brytyjczyków, sieć ciastkarni Dunkin' Donuts. Pozwoliłoby to choć częściowo sfinansować przejęcie spółki z Bristolu.
Bloomberg