Otwarcie polskiego rynku sprzyja pojawieniu się nowych zagranicznych funduszy inwestycyjnych, zachęcanych potencjałem jego wzrostu oraz znacz-ną wartością rynku na tle innych NKC. Obecnie zgodę KPWiG na wejście na polski rynek ma siedem podmiotów zagranicznych z ofertą blisko 100 subfunduszy o różnych strategiach inwestycyjnych. Dla porównania warto dodać, że w 2004 r. w Polsce działało ok. 150 funduszy inwestycyjnych. Wskazuje to, że samo wejście do UE było istotnym czynnikiem przyciągającym instytucje zagraniczne.
Poważną barierą w szybkim zwiększeniu podaży usług zagranicznych produktów finansowych, w tym funduszy inwestycyjnych, jest jednak sieć dystrybucji zdominowana w UE, jak i w Polsce przez banki, które oferują "lokalne" usługi finanso Powoduje to, że transgraniczne usługi nie są popularne w Europie i wciąż dominuje przywiązanie do narodowych instytucji finansowych.
Ryzyko kursowe
Czynnikiem, który w największym stopniu utrudnia integrację polskiego rynku finansowego z rynkiem europejskim, jest ryzyko kursowe. Można przypusz-czać, że po wejściu Polski do strefy euro integracja finansowa i wymiana usług transgranicznych wzrośnie skokowo. System finansowy będzie bowiem tym fragmentem gospodarki, który odczuje korzyści związane z zamianą złotego na euro w największym stopniu. Związane jest to z faktem, że operacje finansowe są narażone na ryzyko kursowe, a jego eliminacja przyczyni się do istotnego postępu w integracji rynków finansowych.
Do momentu wejścia do strefy euro brakuje jednak bodźców do inwestowania w fundusze zagraniczne czy też bezpośrednie inwestowanie na zagranicznych giełdach. Wynika to z powszechnych oczekiwań na umocnienie złotego wraz z postępami w procesie konwergencji. Doświadczenia krajów, które przebyły swoją drogę do euro, wskazują, że kraje kandydujące do strefy euro doświadczają aprecjacji swoich kursów walutowych. Umocnienie złotego będzie powodowało, że zysk z inwestycji zagranicznej, po przeliczeniu na złote w sytuacji umocnienia złotego, może przerodzić się w stratę. W sytuacji osłabienia złotego zysk z lokaty należy powiększyć o zysk wynikły z różnic kursowych, jednak w długim okresie należy raczej oczekiwać umocnienia złotego. Ponadto, jeśli inwestor przyjmuje kilkuletnią perspektywę inwestycyjną i nie będzie zmuszony zamieniać euro na złote, gdyż będzie czekał do momentu wejścia do strefy euro, to kalkulacja zwrotu z inwestycji wciąż będzie uzależniona od przyjętego parytetu euro/złoty.
Podsumowanie
Dokonana analiza porównawcza poziomu rozwoju polskiego rynku finansowego ze strefą euro pokazuje duży dystans wobec ciągle ewoluującego rynku UE - tak pod względem pośrednictwa finansowego, jak i rozwoju mierzonego wielkością aktywów względem PKB. Pozytywnymi czynnikami, które pozwalają oczekiwać, że risk sharing będzie umożliwiał łagodzenie negatywnych skutków szoków asymetrycznych w NKC, w tym w Polsce, jest znaczny dopływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Sprzyja to jednorodności systemów finansowych oraz zwiększa wzajemne powiązania krajowych i zagranicznych instytucji pod względem sposobu zarządzania, strategii etc.
Wciąż jednak istnieje wiele barier uniemożliwiających transgraniczną wymianę usług w EU. Wymaga to ujednolicenia rozwiązań prawnych i instytucjonalnych, ale przede wszystkim zmiany świadomości "narodowo" zorientowanych inwestorów z UE. Należy bowiem zauważyć, że bankowość internetowa, mimo że pozbawiona wielu barier, wciąż ma charakter lokalny.
Najistotniejszą przeszkodą w integracji rynku polskiego z UE jest wciąż istniejące ryzyko kursowe. Zmiany kursu walutowego powodują zmiany stopy zwrotu z inwestycji czy też zmianę wielkości zadłużenia podmiotów kredytujących się na zagranicznych rynkach. Dopiero eliminacja niepewności wynikającej ze zmienności kursów walut pozwoli na zwiększenie zakresu usług pomiędzy Polską i strefą euro. Europejski rynek finansowy jest 100-krotnie większy od polskiego, wobec czego korzyści jego integracji mogą być istotne. Przekonują o tym doświadczenia nowych krajów UE (Estonia, Litwa i Łotwa), które są obecnie najbliżej strefy euro. W latach 90. przyjęły one nieco mniej wiarygodną niż unia walutowa formę zapewnienia stabilności walutowej, a mianowicie system currency board. Dzięki temu udział kredytów zagranicznych w finansowaniu przedsiębiorstw w tych krajach waha się w granicach 50-80%, a gospodarstw domowych w przedziale 30-70%. Przy znacznej obecności inwestorów zagranicznych w sektorze bankowym (w Estonii 97% aktywów jest własnością banków zagranicznych, a na Litwie 93%) zapewnia to dostęp nie tylko do źródeł finansowania, ale również szerokiej gamy usług.
Autor jest doktorantem
na Wydziale Zarządzania UW