Reklama

Dokończę wszystkie restrukturyzacje

Z Jackiem Piechotą, ministrem gospodarki i pracy, rozmawia Bartłomiej Mayer

Publikacja: 23.04.2005 08:00

Będzie Pan ministrem najwyżej przez najbliższe pół roku. Czy w tym czasie można coś zrobić poza "urzędowaniem"?

Trudno rozpoczynać zupełnie nowe działania. Dlatego zasadniczą kwestią będzie dokończenie rozpoczętych już prac legislacyjnych. Wymieniłbym tu kilka projektów ustaw: o finansowym wspieraniu inwestycji o dużym znaczeniu, o wspieraniu innowacyjności, o partnerstwie publiczno--prywatnym czy wreszcie o tzw. rozwiązaniu kontraktów długoterminowych w energetyce. To są prace legislacyjne, które warto zakończyć jeszcze w tej kadencji Sejmu.

Czy te cztery ustawy to Pana priorytety?

To jest tylko obszar związany z legislacją. Oprócz tego trwają prace nad projektem Narodowego Planu Rozwoju na lata 2007-2013. Prowadzi je Jerzy Hausner, już jako doradca premiera, ale przecież cały resort w tym uczestniczy i nad tym pracuje.

Jeszcze jakieś zadania uważa Pan za priorytety?

Reklama
Reklama

Trzeci obszar to trwające programy restrukturyzacyjne. Reformę górnictwa rząd będzie mógł uznać za zakończoną dopiero wtedy, gdy dokapitalizuje Kompanię Węglową. W ramach restrukturyzacji sektora stoczniowego jesteśmy na etapie tworzenia korporacji Polskie Stocznie. Mamy też program dla hutnictwa, czy wreszcie zakończenie projektu restrukturyzacji spółek dawnego Daewoo w Polsce, więc tak naprawdę finał negocjacji z inwestorem dla FSO.

Które z nich uda się skończyć za Pana kadencji?

Wszystkie! Programy są na takim etapie, że kluczowe decyzje może jeszcze podjąć ten rząd. Nie oznacza to, że się spieszymy, by zdążyć przed oddaniem władzy. Po prostu takie są harmonogramy, takie jest tempo zdarzeń.

Słuchałem Pana niedawnego wystąpienia w Sejmie na temat FSO. Nie usłyszałem odpowiedzi na pytanie, czy w negocjacjach z ukraińskim inwestorem Ministerstwo Skarbu Państwa nie postępowało nazbyt opieszale.

To ocenić może minister skarbu państwa. Jeśli jestem zapewniany, że procedowanie jest prowadzone właściwie, że negocjacje wymagają wielu analiz, wycen, biorę te wyjaśnienia za dobrą monetę. Chociaż przyznaję, że na początku procesu negocjacji można by sprawy nieco przyspieszyć i usprawnić. Ale dziś jestem zapewniany przez ministra skarbu, że rozmowy toczą się intensywnie i zostaną za chwilę sfinalizowane.

Wcześniej był Pan zapewniany, że umowę da się podpisać przed końcem marca...

Reklama
Reklama

To prawda. Ale zatrudniona w marcu kancelaria prawna przedstawiła nowe problemy, które jej zdaniem wymagają rozstrzygnięcia. Wiceminister skarbu Dariusz Witkowski uznał, że nad nimi trzeba się naprawdę dobrze zastanowić.

Panie ministrze, tę kancelarię prawną wybrano dosłownie w ostatnich dniach marca...

...wiem.

Czy to nie jest, Pana zdaniem, opieszałość?

Byłem informowany, że wcześniej takiej konieczności nie było. Analiza sytuacji pokazała później, że jest to konieczne.

Czy ktoś jednak nie powinien odpowiedzieć za tę opieszałość?

Reklama
Reklama

Pozostawiam ministrowi skarbu państwa ocenę tej sytuacji i ewentualne wyciągnięcie wniosków: czy było to należyte zaangażowanie, czy mieliśmy do czynienia z opieszałością.

Wśród priorytetów legislacyjnych nie wymienił Pan żadnej ustawy z dawnego planu Hausnera. Czy nie liczy Pan już na to, aby cokolwiek z tego programu dało się jeszcze forsować?

Jestem realistą. Nie spodziewam się, aby w czasie, kiedy Sejm już jest głównie areną kampanii przedwyborczej, mogły się w nim odbywać poważne dyskusje nad ustawami, które miałyby racjonalizować wydatki publiczne.

Co będzie z kontrowersyjną ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych, która miała różnicować składki na FUS płacone przez przedsiębiorców?

Nie podzielałem poglądu, że należy forsować to rozwiązanie w tym klimacie.

Reklama
Reklama

Ale prace w Sejmie trwają. Jest im Pan przeciwny?

Prace trwają, to prawda. Pytanie, na ile w ogóle jeszcze można pracować nad tym projektem merytorycznie, a na ile jest to już tylko kampania przedwyborcza.

Czy ma Pan takie pomysły legislacyjne, które nie są tylko kZadanie legislacyjne związane z absorpcją funduszy unijnych! Z naszych najnowszych doświadczeń związanych już z członkostwem w Unii Europejskiej wynika, że sięganie po środki wspólnotowe jest zbyt utrudnione. Uważam, że bezwzględnie trzeba uprościć cały system występowania o nie oraz organizowania pre- i współfinansowania. Chodzi o to, aby można było skuteczniej realizować projekty.

Zleciłem - we współpracy z ministrem finansów - przeprowadzenie szczegółowej analizy, co można jeszcze w tym procesie usprawnić i czy będzie to wymagało jeszcze jakichś zmian ustawowych. Być może konieczna będzie tu zmiana ustawy o Narodowym Planie Rozwoju.

Dziękuję za rozmowę.

Reklama
Reklama

Restrukturyzacja FSO z poślizgiem

Po raz kolejny nie sprawdziły się zapowiedzi Ministerstwa Skarbu Państwa dotyczące terminu parafowania umowy w sprawie FSO. Kilka dni temu wiceminister skarbu Dariusz Witkowski mówił nam, że w czwartek lub w piątek oczekuje w Warszawie Tarieła Wasadzego, szefa rady Nadzorczej AwtoZAZ-u. - Mam nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu umowa zostanie parafowana - dodał wiceminister.

Ukraińcy jednak nie przyjechali. Jak wyjaśniała nam Natalia Biej z firmy UkrAwto, właściciela AwtoZAZ-u, najnowsza polska propozycja jest już lepsza od poprzedniej ale i tak wymaga dalszych negocjacji. W piątek w biurze prasowym MSP powiedziano nam, że teraz spotkania

z ukraińskim inwestorem przedstawiciele resortu oczekują w pierwszych dniach nadchodzącego tygodnia. O terminie parafowaniu porozumienia MSP już nie wspomina.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama