Reklama

Rośnie przerób ropy

Wszystkie polskie rafinerie przerobiły w 2004 r. 18,1 mln ton ropy naftowej, czyli o 3,9% więcej niż w 2003 r. - wynika z danych przedstawionych wczoraj przez Polską Izbę Paliw Płynnych. Wzrosła też sprzedaż paliw, głównie oleju napędowego. Spadł popyt na benzynę.

Publikacja: 27.04.2005 08:10

Polskie spółki przerabiały nie tylko importowany (głównie z Rosji) surowiec, ale też pochodzący z krajowych źródeł. Ubiegłoroczne wydobycie w kraju było rekordowo wysokie. Wzrosło o 16% w stosunku do 2003 r. i stanowiło 5% surowca przerobionego przez polskie rafinerie.

Mniej benzyny

Polskie spółki wyprodukowały w 2004 r. o 6,7% więcej paliw niż w 2003 r. Największy przyrost (12,4%) odnotowano w przypadku oleju napędowego. Najmniej (o 0,8%) zwiększyła się produkcja benzyn (sprzedaż niewiele spadła). Paliwo to traci na popularności wśród klientów. Benzyna zdrożała w zeszłym roku o 11,3%, podczas gdy cieszący się dużym popytem olej napędowy był o 15,6% droższy niż w 2003 r. Cena ropy naftowej podskoczyła o 32%. Niższy wzrost ceny paliw niż surowca był możliwy dzięki obniżce kursu dolara, w którym rozliczany jest import surowca.

Hipermarkety atakują

Zgodnie z wyliczeniami Polskiej Izby Paliw Płynnych, w Polsce działa 7 tys. stacji. W sieciach działa około połowy obiektów (sieci zagraniczne mają około 1 tys. stacji w Polsce, czyli 14% wszystkich). Izba zwraca uwagę, że w 2004 r. dynamika otwierania nowych, zagranicznych stacji w Polsce osłabła. Do użytku oddano 20 obiektów z logo zagranicznej firmy, podczas gdy jeszcze kilka lat temu koncerny otwierały znacznie więcej obiektów. W Polsce pojawia się coraz więcej sieci przy super- i hipermarketach. Najwięcej stacji (10) ma Auchan, następnie Carrefour (9), Champion (9) i Intermarche (9).

Reklama
Reklama

Polaków nie stać na paliwo

Izba przedstawiła wczoraj wyliczenia określające liczbę litrów benzyny Pb 95, jaką mogą kupić mieszkańcy różnych krajów. Z zestawienia 16 europejskich krajów wynika, że statystyczny Polak za średnie miesięczne wynagrodzenie może zatankować 417 litrów paliwa. Polska znalazła się na przedostatnim miejscu. Za nami są Portugalczycy, którzy mogą kupić jeszcze mniej paliwa (356 l). Dla porównania, mieszkańca Luksemburga stać na 1753 l, Duńczyka na 1672 l, Niemca na 1546 l, a Belga na 1513 l. W przypadku oleju napędowego Polacy znaleźli się na ostatniej pozycji w zestawieniu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama