- Musimy przenieść z Marek jeszcze jedną linię produkcyjną. Będzie to już ostatnia czynność związana z przeprowadzką. Od połowy maja ruszamy pełną parą z produkcją w Ząbkach - mówi Hubert Stępniewicz, prezes Hygieniki. Działka z magazynami, którą spółka opuszcza, zostanie na razie wynajęta. Negocjowana jest cena 30-50 tys. zł miesięcznie. Ostateczna kwota zależy od tego, czy klient wynajmie całą nieruchomość, czy tylko część. Hygienika planuje docelowo jej sprzedaż. Prezes uważa, że jest warta 2,2-3 mln zł. - Nie podawaliśmy planowanego terminu sprzedaży nieruchomości, aczkolwiek nie jest wykluczone, że do transakcji dojdzie jeszcze w bieżącym roku - twierdzi H. Stępniewicz.
Wkładki i podpaski w ofercie
Podwarszawska spółka zakończyła już wydawanie pieniędzy z zeszłorocznej emisji. Ze sprzedaży 1,4 mln akcji pozyskała 21 mln zł (koszty oferty wyniosły 1,3 mln zł). Większość została przeznaczona na zakup nowych linii produkcyjnych i modernizację dotychczasowych. Spółka wydała na inwestycje o 2,5 mln zł mniej niż planowała. - Oszczędności przeznaczyliśmy na kapitał obrotowy - mówi Hubert Stępniewicz. Dzięki inwestycjom spółka rozszerzyła asortyment. Oprócz pieluszek dla dzieci (zmodernizowana została linia do ich produkcji, dzięki czemu podniosła się ich jakość) w ofercie znajdują się również artykuły higieny kobiecej.
Po uruchomieniu nowych maszyn Hygienika zwiększyła zatrudnienie o ok. 13 osób. Obecnie w spółce pracuje prawie 100 osób. Docelowo zatrudnienie ma się zwiększyć do 120 - 125 osób.
Inwestorzy nieufni