Reklama

Hygienika kupiła nowe maszyny

Hygienika kończy przeprowadzkę z podwarszawskich Marek do Ząbek. Spółka zwiększa moce produkcyjne i zatrudnia nowych pracowników. Jednak pierwszego kwartału tego roku nie może zaliczyć do udanych.

Publikacja: 28.04.2005 07:46

- Musimy przenieść z Marek jeszcze jedną linię produkcyjną. Będzie to już ostatnia czynność związana z przeprowadzką. Od połowy maja ruszamy pełną parą z produkcją w Ząbkach - mówi Hubert Stępniewicz, prezes Hygieniki. Działka z magazynami, którą spółka opuszcza, zostanie na razie wynajęta. Negocjowana jest cena 30-50 tys. zł miesięcznie. Ostateczna kwota zależy od tego, czy klient wynajmie całą nieruchomość, czy tylko część. Hygienika planuje docelowo jej sprzedaż. Prezes uważa, że jest warta 2,2-3 mln zł. - Nie podawaliśmy planowanego terminu sprzedaży nieruchomości, aczkolwiek nie jest wykluczone, że do transakcji dojdzie jeszcze w bieżącym roku - twierdzi H. Stępniewicz.

Wkładki i podpaski w ofercie

Podwarszawska spółka zakończyła już wydawanie pieniędzy z zeszłorocznej emisji. Ze sprzedaży 1,4 mln akcji pozyskała 21 mln zł (koszty oferty wyniosły 1,3 mln zł). Większość została przeznaczona na zakup nowych linii produkcyjnych i modernizację dotychczasowych. Spółka wydała na inwestycje o 2,5 mln zł mniej niż planowała. - Oszczędności przeznaczyliśmy na kapitał obrotowy - mówi Hubert Stępniewicz. Dzięki inwestycjom spółka rozszerzyła asortyment. Oprócz pieluszek dla dzieci (zmodernizowana została linia do ich produkcji, dzięki czemu podniosła się ich jakość) w ofercie znajdują się również artykuły higieny kobiecej.

Po uruchomieniu nowych maszyn Hygienika zwiększyła zatrudnienie o ok. 13 osób. Obecnie w spółce pracuje prawie 100 osób. Docelowo zatrudnienie ma się zwiększyć do 120 - 125 osób.

Inwestorzy nieufni

Reklama
Reklama

Hygienika nie cieszy się jednak zaufaniem inwestorów. Kurs na zamknięciu wczorajszej sesji wyniósł 6,25 zł, o 58% niżej od zeszłorocznej ceny emisyjnej. Inwestorzy rozczarowali się spadkiem przychodów w zeszłym roku. Spółka może nie odzyskać szybko zaufania. Tym bardziej, że wyniki za I kwartał nie zapowiadają się dobrze. - Sprzedaż była poniżej moich oczekiwań. Mam nadzieję jednak, że wkrótce uda nam się przełamać negatywną passę. Właśnie w życie wchodzi kontrakt o wartości 7 mln zł. Negocjujemy też następne umowy - twierdzi H. Stępniewicz.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama