Reklama

Weekendowa hossa

Długie weekendy to dla ubezpieczycieli okres minihossy. Sprzedaż ubezpieczeń turystycznych rośnie wówczas nawet o 20-30%. Ale to dopiero przedsmak właściwego sezonu wakacyjnego.

Publikacja: 30.04.2005 07:38

Sprzedaż ubezpieczeń turystycznych charakteryzuje się w Polsce dużą sezonowością. Klienci kupują ich najwięcej zimą, a także w okresie wakacji. Ale m.in. za sprawą dwóch długich wiosennych weekendów sprzedaż tych polis rośnie znacząco także w maju i czerwcu.

Wakacyjne przedbiegi

W STU Ergo Hestia, jednym z głównych graczy w segmencie ubezpieczeń turystycznych, to właśnie w tych dwóch miesiącach (oraz w sierpniu), odnotowuje największą liczbę zawartych umów. - Dla przykładu liczba osób, które wykupują ubezpieczenia krótkoterminowe w maju wzrasta w porównaniu z kwietniem o blisko 300% - twierdzi Katarzyna Dudzin, rzecznik prasowy STU Ergo Hestia.

Weekendową gorączkę odczuwa również TU Generali. - W okolicach długich weekendów obserwujemy wzrost sprzedaży o około 20-30% - mówi Magdalena Felczak z biura prasowego TU Generali. Podobnie jest w TUiR Warta. - Rzeczywiście, w tych okresach odnotowujemy 15-20-proc. wzrost zainteresowania naszymi ubezpieczeniami turystycznymi - potwierdza Lidia Deja, rzecznik prasowy firmy. - Podobnie jest w tym roku - dodaje. Nieco mniej aktywni są w tym okresie klienci PZU. - Przed tzw. długimi weekendami nasi agenci odnotowują niewielki wzrost zainteresowania ubezpieczeniami turystycznymi - mówi Tomasz Fill, rzecznik firmy.

Wrócili do normy

Reklama
Reklama

Wszystko wskazuje na to, że w tym roku w segmencie ubezpieczeń turystycznych nie będzie żadnych niespodzianek. W ub.r. po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej część osób uznała, że nie musi wykupywać polis w firmach komercyjnych, bo płacąc składkę na ubezpieczenia zdrowotne, mogą leczyć się w krajach UE bezpłatnie (na podstawie formularza E111). - Wstąpienie Polski do UE w zasadzie nie miało wpływu na popyt na ubezpieczenia turystyczne. Po krótkim zachwianiu obserwowanym w maju zeszłego roku wszystko wróciło do normy - twierdzi L. Deja. Do nieznacznego spadku liczby zawieranych umów w tamtym okresie przyznaje się również STU Ergo Hestia. - Osoby organizujące wyjazd na własną rękę w dalszym ciągu ubezpieczają się indywidualnie, tylko niewielki procent z nich korzysta wyłącznie z ubezpieczeń rozliczanych w ramach NFZ - twierdzi K. Dudzin. Z kolei według Magdaleny Felczak z TU Generali, po wejściu Polski do Unii Europejskiej zainteresowanie polisami turystycznymi nie zmniejszyło się, a wręcz przeciwnie - wzrosło.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama