Reklama

Niższe renty dla bogatszych

Prezydent George W. Bush zapowiedział zmiany w systemie ubezpieczeń społecznych. W przyszłości świadczenia dla pracowników o niskich dochodach mają rosnąć szybciej niż dla ludzi, którym powodzi się lepiej.

Publikacja: 30.04.2005 08:02

Zmiany mają zmniejszyć wydatki na emerytury i tym samym uzdrowić amerykański system ubezpieczeń. Szacuje się bowiem, że po ich wprowadzeniu 30% przyszłych emerytów dostawałoby więcej, a reszta mniej.

Obecnie wzrost emerytur jest w USA związany z ruchami płac, które rosną szybciej niż ceny. Według nowego projektu świadczenia dla najlepiej zarabiających byłyby związane z cenami. Emerytury dla ludzi o średnich dochodach byłyby powiązane ze wskaźnikiem obliczanym łącznie dla płac i cen. Natomiast biedni Amerykanie byliby nadal uposażani tak jak obecnie. Prezydent Bush powiedział, że podstawowym celem tej operacji jest to, by "nikt nie biedował na emeryturze".

Przedstawiciele opozycyjnej Partii Demokratycznej stwierdzili już, że propozycje Busha nie wnoszą nic nowego do trwającego od kilku lat sporu wokół sposobów naprawy systemu ubezpieczeń socjalnych. Wszyscy zgodni są jedynie co do tego, że zmienić go trzeba. Obliczono bowiem, że wobec starzenia się społeczeństwa, w 2017 r. wypłaty na świadczenia będą większe od wpływów, a w 2041 r. zostanie wyczerpana cała nadwyżka i nie będzie z czego dokładać. Nie wszystkich to przekonuje, a zwłaszcza tych, którzy po reformie mieliby dostawać niższe emerytury. Bush zapewniał więc, że ewentualne zmiany nie będą dotyczyć emerytów urodzonych przed 1950 r. Zaapelował też do Kongresu, by uchwalił jego program tworzenia prywatnych rachunków emerytalnych (inwestycje z tych rachunków miałyby zasilić amerykańskie giełdy miliardami dolarów).

Bloomberg

Mniejszy deficyt budżetowy USA

Reklama
Reklama

Kongres uchwalił budżet Stanów Zjednoczonych na przyszły rok finansowy rozpoczynający się w październiku. Najbardziej, bo o 4,1%, wzrosną wydatki zbrojeniowe. O 3,9% więcej niż w tym roku przeznaczono na bezpieczeństwo wewnętrzne. Wszystkie inne wydatki zmniejszono. W rezultacie deficyt budżetowy ma spaść do 382,7 mld USD (3% PKB) z tegorocznych rekordowych 412 mld USD. Do 2010 r. deficyt ma być obniżony do 210,9 mld USD, 1,3% PKB.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama