Reklama

W kwietniu wygrał Skarbiec

Kwiecień nie był najlepszym miesiącem dla funduszy inwestycyjnych. Dzięki osłabieniu złotego, najbardziej opłacalne były inwestycje zagraniczne. Najlepsze wyniki zarządzania osiągnął Skarbiec.

Publikacja: 05.05.2005 07:40

TFI Skarbiec zdobyło w kwietniowym rankingu PARKIETU 9 punktów. Prawie połowę z nich otrzymało jednak za... straty, tyle tylko, że mniejsze od konkurencji. Zarządzane przez nie fundusze agresywne - Top Funduszy Akcji i Skarbiec Akcja - zajęły dwa pierwsze miejsca w grupie podmiotów o strategii agresywnej. Pierwszy z nich zanotował w kwietniu spadek jednostki o 2%, a drugi o 2,6%. Straty konkurentów sięgają nawet ponad 6%. Dla porównania WIG20 zniżkował w zeszłym miesiącu o prawie 7%, a WIG o 5,3%.

Skarbiec zdobył też punkty za wyniki funduszu III Filar. Tym razem jest to nagroda za zysk - jedyny w grupie ponad 20 podmiotów o strategii stabilnego wzrostu. Punktowane miejsce zajął też Skarbiec Depozytowy (trzecia pozycja wśród funduszy dłużnych).

Drugie miejsce w kwietniowym rankingu PARKIETU zajęło TFI BPH. Od zwycięzcy dzielą go jednak aż 3 punkty. Towarzystwo zdobyło 6 punktów za wyniki funduszy inwestujących za granicą: akcyjnych Top Europa i Top Ameryka (druga i trzecia pozycja w grupie) oraz Dolarowych Obligacji (pierwszy wśród walutowych funduszy dłużnych). Na trzeciej pozycji w rankingu znalazł się SEB (4 punkty).

Akcje na minusie

W jaki sposób Skarbcowi udało się ograniczyć straty na spadkowym rynku? - To efekt dwóch czynników: niskiego zaangażowania w akcje i braku, bądź niewielkiego udziału, kilku spółek, które mocno straciły na wartości w kwietniu - twierdzi Konrad Łapiński, zarządzający akcjami. W portfelu Skarbca Akcji była minimalna liczba np. walorów Prokomu i Telekomunikacji Polskiej. Pierwsza spółka straciła w zeszłym miesiącu 22,3%, a druga - 14,3%. Kolejna sprawa to rozliczenie wezwania na akcje NFI Foksal. Brakiem tego rozliczenia miesiąc wcześniej, K. Łapiński tłumaczył kiepskie wyniki Skarbca Akcji w marcu (fundusz stracił wtedy prawie dwa razy więcej niż główne indeksy giełdowe). Pod koniec kwietnia akcje NFI kosztowały na giełdzie 4,74 zł, a pod koniec marca 6 zł. W marcowym wezwaniu Foksal skupował własne walory po 27,8 zł.

Reklama
Reklama

W zeszłym miesiącu akcje stanowiły 70-80% portfela Skarbca Akcji. Według zarządzającego, to mniejszy udział niż średnio u konkurencji. Stosunkowo niewielką ekspozycję na giełdę miał też fundusz funduszy akcji należący do Skarbca. Jednostki uczestnictwa innych podmiotów akcyjnych stanowiły ok. 60-70% jego portfela. Zarządzający K. Łapiński zapewnia, że wybiera tylko najlepsze fundusze. W tej chwili w aktywach Skarbca Top Funduszy Akcji znajdują się jednostki sześciu podmiotów, w tym Skarbca Akcji (jednostki tego funduszu mogą stanowić maksymalnie 20% portfela). - Preferuję te fundusze, które mają elastyczną politykę inwestycyjną, tzn. dostosowują udział akcji w portfelu do sytuacji na rynku. W tej chwili dodatkowym kryterium jest koncentracja na dużych spółkach. Z tego powodu nie wybrałbym np. DWS Top 25 Małych Spółek - mówi K. Łapiński. Top Funduszy Akcji zarządzany jest dosyć pasywnie. Wyboru funduszy do portfela dokonuje się raz na kilka tygodni. Decyzja o zamianie poziomu zaangażowania w akcjach (a dokładnie w funduszach akcji) zapada 3-4 razy w roku.

Tajemnicze inwestycje

AIG Akcji

Fundusze agresywne, inwestujące przeważającą część aktywów na warszawskiej giełdzie, straciły w kwietniu średnio 4,5%. Największy spadek jednostki, o 4,1%, zanotował AIG Akcji. Jeszcze kilka miesięcy temu fundusz ten był w czołówce. - Nasz portfel jest zupełnie inny niż w konkurencyjnych funduszach. Nie odzwierciedla ani składu WIG20, ani WIG - mówi zarządzający Andrzej Kosiński. - Stopa zwrotu AIG Akcji podlega dużym wahaniom. Z tego powodu raz jesteśmy najlepsi, ale możemy też spaść na ostatnią pozycję - dodaje. Nie chce jednak mówić o szczegółach. - Nie komentujemy naszych inwestycji - stwierdza tylko. Przyznaje jedynie, że fundusz ma obecnie dosyć wysokie zaangażowanie w akcje, przekraczające 90%.

Na minusie zakończyły też miesiąc fundusze, które inwestują część aktywów na giełdzie, a część w instrumenty bezpieczne. Chodzi o podmioty zrównoważone (ok. 50% portfela w akcjach) i stabilnego wzrostu (ok. jednej trzeciej). Pierwsze z nich straciły w kwietniu średnio 2,4%, a drugie - 1,2%. W drugiej grupie tylko Skarbiec III Filar osiągnął zysk, ale wynoszący zaledwie 0,2%.

Od akcji z daleka

Reklama
Reklama

Zarządzający nie spodziewają się szybkiej poprawy sytuacji na GPW. - Nie polecam inwestycji w akcje w tym kwartale - mówi K. Łapiński. - W czerwcu na giełdę mają wejść Lotos i PGNiG. A to oznacza dodatkową podaż akcji na rynku. Spodziewam się, że okazja do zakupów pojawi się dopiero jesienią. Skala zwyżki na giełdzie będzie zależała przede wszystkim od tego, jak silne będą inwestycje w gospodarce. Fundusze akcji mogą jednak zakończyć ten rok na minusie - dodaje. Od początku stycznia do końca kwietnia WIG20 stracił 5,2%. Straty funduszy agresywnych sięgają od 0,2% (PKO/Credit Suisse Akcji) do 11,5% (DWS Top 25 Małych Spółek).

Według A. Kosińskiego, jest jeszcze szansa na to, aby ten rok zakończył się dla giełdy na plusie. - Obecny spadek to nie trwały trend, tylko korekta. Trudno jednak powiedzieć, jak długo jeszcze potrwa.

Żadnych ekscytujących wydarzeń nie było za to w kwietniu na rynku obligacji. Handel przebiegał bardzo stabilnie. Dopiero pod sam koniec miesiąca rentowność obligacji nieznacznie wzrosła. Fundusze dłużne osiągnęły w kwietniu niewielkie zyski, wynoszące maksymalnie 0,8% (Allianz Obligacji). Jeden - DWS Papierów Dłużnych - zanotował jednak stratę, -0,01%.

Pomógł silny złoty

Zdecydowanie najlepiej opłacały się w kwietniu - podobnie jak w marcu - inwestycje na rynkach zagranicznych. Po kilka procent zarobiły zarówno fundusze akcji, jak i obligacji. Tajemnica tkwi w osłabieniu złotego. Nasza waluta straciła w zeszłym miesiącu 4,7% jednocześnie i do euro, i do dolara. Najlepszy walutowy fundusz dłużny, BPH Dolarowych Obligacji, zyskał w kwietniu 6,1%, a akcyjny, UniXXIWiek 3,3% (stopy zwrotu w złotych).

Roszady w rankingu

Reklama
Reklama

Kwietniowe straty z inwestycji na warszawskiej giełdzie spowodowały spore zamieszanie w rankingu obejmującym roczne wyniki funduszy. Czołowe miejsca zajęły fundusze obligacji. Stopy zwrotu najlepszych z nich (Pioneer Obligacji Skarbowych i SEB5) sięgają 11-12%. Do końca marca w czołówce były fundusze akcji. Teraz ich roczne zyski są jednocyfrowe, a kilka funduszy notuje już straty (Pioneer Akcji Polskich, ING, GTFI, PZU, Millennium i DWS Top 25 Małych Spółek).

Jak liczymy punkty

Ranking PARKIETU sporządzamy co miesiąc. Punktujemy fundusze, które w poszczególnych grupach osiągnęły najwyższe miesięczne stopy zwrotu. Fundusze analizujemy w następujących grupach: agresywne, zagraniczne akcyjne, zagraniczne papierów dłużnych, zrównoważone, stabilnego wzrostu, obligacyjne i pieniężne. Najlepszy fundusz w danej grupie otrzymuje trzy punkty, drugi - dwa punkty, a trzeci - jeden punkt. Wyniki sumujemy i na tej podstawie tworzymy ranking towarzystw, które najlepiej zarządzają pieniędzmi inwestorów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama