Jak podała węgierska gazeta "Vilaggazdasag", w obszarze zainteresowania Magayar Telekomu są spółki telekomunikacyjne z takich krajów, jak Bułgaria, Rumunia i Serbia. Wcześniej koncern uzgodnił już transakcje w Macedonii i Czarnogórze. W styczniu poinformował np., że za 114 mln euro kupi większościowy udział w monopoliście telekomunikacyjnym na czarnogórskim rynku - Telekom Crne Gore. Macedońska spółka MakTel należy do Węgrów już od 2000 r.

Ekspansywne plany Magyar Telekomu mają poparcie właściciela - Deutsche Telekomu. - Mamy zamiar wspierać węgierską firmę przy akwizycjach. Choć nasz koncern na razie nie prowadzi ekspansji zagranicznej - powiedział na łamach "Vilaggazdasag" Gerhard Eick, dyrektor finansowy niemieckiego koncernu. Przypomnijmy jednak, że w Polsce Deutsche Telekom toczy batalię z francuską firmą Vivendi Universal o kontrolę nad Polską Telefonią Cyfrową, spółką, która jest operatorem sieci komórkowej Era.

Zapowiedzi dalszej ekspansji Magyar Telekomu wiąże się z niedawnymi zmianami w spółce przeforsowanymi przez Deutsche Telekom. Niemcy zmienili nazwę firmy, z Matav na Magyar Telekom. Poszczególne oddziały węgierskiego koncernu przyjęły też marki niemieckie. I tak np. dział stacjonarnych usług telekomunikacyjnych to T-Com, a jednostka internetowa T-Online. Już wcześniej, bo w maju ub.r., oddział telefonii komórkowej został przemianowany na T-Mobile.

Elek Straub, dyrektor generalny Magyar Telekomu, podkreślił, że zmiany te mają na celu m.in. lepsze konkurowanie na rynku węgierskim. Marki Deutsche Telekomu są zdecydowanie bardziej rozpoznawalne w Europie i na świecie. A rywali na Węgrzech Magyar Telekom ma poważnych, zwłaszcza jeśli chodzi o najważniejszy rynek - telefonii komórkowej. Operuje tam m.in. brytyjski potentat Vodafone, jak również norweski Telenor. Inwestorem jest też amerykańska grupa finansowa AIG.

Bloomberg