Reklama

Pierwsza po kryzysie emisja obligacji

Rząd Argentyny sprzedał obligacje za miliard peso (340 milionów dolarów). Jest to pierwsza emisja papierów skarbowych od kryzysu finansowego z końca 2001 r.

Publikacja: 06.05.2005 07:18

Oprocentowanie obligacji o terminie zapadalności w 2014 r. wyniosło 6,5% ponad poziom inflacji, co okazało się atrakcyjne dla uczestników rynku. Łączny popyt sięgnął 2,16 mld peso. Przychody ze sprzedaży papierów przeznaczone są na wykup podobnych obligacji wygasających w tym roku.

Minister finansów Guillermo Nielsen zapowiedział, że rząd będzie od czasu do czasu powtarzał podobne emisje. Uznał, że najważniejszy jest udany "powrót do normalności" na rynkach finansowych po 3,5 latach przerwy.

Na jesieni 2001 r. rząd Argentyny ogłosił niewypłacalność z tytułu obligacji opiewających łącznie na 95 mld USD. Był to początek kryzysu finansowego, który wstrząsnął Argentyną i jej finanse musiał ratować Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Przyczyną kryzysu była trwająca cztery lata recesja gospodarcza. W latach 2003 i 2004 kraj wrócił na drogę wzrostu. PKB zwiększał się o 9% rocznie. Peso umocniło się do dolara w tym roku o 2,6%, a indeks giełdowy zwyżkował o 5%.

Na horyzoncie pojawiła się jednak groźba wysokiej inflacji. W kwietniu ceny wzrosły o 0,5%, a w stosunku rocznym o 8,8%. W marcu wzrost ten wyniósł 9,1% i był najwyższy od 22 miesięcy.

Reklama
Reklama

Argentyńczycy boją się inflacji. Świeżo jeszcze mają w pamięci rok 2002, kiedy po dewaluacji peso ceny wzrosły o ponad 40%. Starsi nie mogą zapomnieć marca 1990 r., gdy inflacja sięgnęła 20 000%. Rząd zdaje sobie z tego sprawę. Premier Alberto Fernandez powiedział w parlamencie, że jeśli chodzi o inflację, Argentyna jest "wyleczonym alkoholikiem, a takiemu nigdy nie wolno pokazywać alkoholu".

Prezydent Nestor Kirchner wezwał naród do bojkotowania firm, takich jak Royal/Dutch Shell, które windują ceny. Spółka ta 10 marca podniosła cenę benzyny o 4,2%, uzasadniając to wysokimi cenami ropy na rynku międzynarodowym. Po miesiącu Shell wycofał się z tej podwyżki, bo w wyniku bojkotu jego przychody spadły o 60%. W celu powstrzymania inflacji bank centralny trzykrotnie już w tym roku podnosił stopę procentową.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama