Reklama

Lena: liczymy na pełny sukces

Z Maciejem Rychlewskim, prezesem Leny Lighting, rozmawia Krzysztof Woch

Publikacja: 07.05.2005 07:20

Lena wybiera się na giełdę w okresie niesprzyjającej koniunktury i dużego natłoku na rynku pierwotnym. Oferta zbiega się z megaofertą Grupy Lotos, niewykluczone że również Opoczna. W jaki sposób będziecie przekonywać do siebie inwestorów?

Rzeczywiście, moment na debiut giełdowy mógłby być lepszy. Jesteśmy jednak bardzo dobrą spółką, a takie się sprzedają. Możemy się pochwalić bardzo dobrymi wynikami w całej historii przedsiębiorstwa, które pokazują, że prowadzimy bezpieczny biznes. Dekoniunktura na jednym z rynków, na których sprzedajemy swoje produkty, nie odbija się znacząco na naszych rezultatach. Dużą część produkcji eksportujemy. Nawet ewentualny spadek sprzedaży w Polsce możemy rekompensować przychodami osiągniętymi w eksporcie, a jesteśmy obecni w 32 krajach. Poza tym bardzo dbamy o koszty - nasz system produkcji w dużej mierze działa w oparciu o podwykonawstwo, co pozwala utrzymywać koszty osobowe na niskim poziomie.

Duży udział eksportu to również spore ryzyko wahań kursowych...

Zabezpieczamy się poprzez naturalny hedging, tzn. kupując surowce i podzespoły w walutach obcych. W ten sposób mamy zabezpieczone 35% sprzedaży.

A co z pozostałą częścią? Czy stosujecie inżynierię finansową?

Reklama
Reklama

To kosztuje, a my - można powiedzieć - prowadzimy bardzo konserwatywną politykę finansową. Dokładnie analizujemy sensowność stosowania instrumentów finansowych typu forward czy opcji. W ubiegłym roku, mimo znacznego umocnienia się złotego wobec euro i dolara, udało nam się utrzymać zyski na bardzo wysokim poziomie - rentowność netto wyniosła blisko 15%.

Wróćmy do samej oferty. Lada dzień można się spodziewać dopuszczenia do publicznego obrotu akcji Decory - waszej "siostrzanej" spółki (ci sami właściciele, pokrewna branża). Nie obawiacie się, że będziecie konkurować właśnie z nią o pieniądze inwestorów?

Obie oferty są bardzo dobre i nie widzę takiego problemu. IPO Leny odbędzie się przed sprzedażą akcji przez Decorę. W związku z tym między nami nie będzie bezpośredniej konkurencji o pieniądze.

Za pieniądze z emisji nowych akcji spółka chce zwiększać moce produkcyjne. Na co konkretnie planujecie je wydać?

Na rozwój portfela produktów. Mówię tu o zakupie maszyn, nowych form, wykrojników... Dodatkowo planujemy w 2006 roku rozbudować powierzchnię magazynową.

Jaką kwotę chcecie przeznaczyć na ten cel?

Reklama
Reklama

Przed publikacją prospektu mogę tylko powiedzieć, że powinniśmy się zamknąć w kilkunastu milionach złotych.

A jaki jest "plan B" Leny w przypadku niepowodzenia oferty?

Cóż, oczywiście ryzyko niepowodzenia zawsze istnieje. Potrafiliśmy jednak przez 15 lat rozwijać się bez pieniędzy "z zewnątrz". I możemy dalej się rozwijać, tylko nie w takim tempie, jakiego oczekujemy w związku z debiutem. Poza tym mamy również spore możliwości finansowania inwestycji długiem.

Cała oferta Leny ma mieć wartość kilkudziesięciu milionów złotych w związku ze sprzedażą części walorów przez dotychczasowych akcjonariuszy. Czy w przypadku sprzedaży mniejszej od zakładanej liczby akcji pieniądze w pierwszej kolejności trafią do spółki, czy do obecnych właścicieli?

Nie rozważamy takiego scenariusza. Zakładamy, że dotychczasowe wyniki Leny i perspektywy jej rozwoju wzbudzą zainteresowanie inwestorów i nabywców znajdą wszystkie akcje.

Nie rozważacie takiego scenariusza? Czy to znaczy, że albo sprzedajecie wszystkie akcje, albo się wycofujecie z oferty?

Reklama
Reklama

Tak, jak powiedziałem - zakładamy sprzedaż wszystkich akcji. Będziemy jednak oczywiście na bieżąco analizować rynek i reagować na wydarzenia na nim.

Jeśli jednak nie uda się sprzedać akcji w ciągu pół roku, oznaczać to będzie dla Was konieczność przygotowania nowego prospektu i przejście całej procedury dopuszczeniowej od początku.

Jesteśmy tego świadomi.

Dziękuję za rozmowę.

Czym się zajmuje Lena Lighting

Reklama
Reklama

Lena Lighting jest wiodącym producentem opraw oświetleniowych. Oferta firmy ze Środy Wielkopolskiej obejmuje obecnie 5 podstawowych grup produktów: plafoniery techniczne (51-proc. udział w polskim rynku), oprawy przenośne (84%), oprawy przemysłowe, oprawy biurowe i oprawy ogrodowe. Asortyment Leny to około 950 produktów (wyrobów własnych i towarów) oferowanych głównie pod własnymi markami "Lena Lighting" oraz "Practic Line". Większość przychodów spółki (52% w 2004 roku) pochodzi ze sprzedaży eksportowej do 32 krajów.

Zapisy od 17 maja

Oferta publiczna Leny Lighting obejmuje 4,9 mln akcji serii A, sprzedawanych przez dotychczasowych akcjonariuszy, oraz 1,25 mln nowych papierów serii C. Inwestorzy indywidualni będą mogli kupić (za pośrednictwem Centralnego Domu Maklerskiego Pekao) 1,55 mln walorów, a instytucjonalni 4,6 mln. Zapisy w transzy detalicznej będą przyjmowane od 17 do 19 maja. W tym samym czasie przeprowadzony zostanie book-building wśród instytucji, które będą składać zapisy 20 i 23 maja. Przydział akcji nastąpi do 26 maja. Dodatkowo w ramach oferty menedżerskiej, spółka emituje 583 tys. papierów serii B.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama