Podobnie jak w poprzednim fundusz oferuje 18,3 zł za każdą akcję rzeszowskiego producenta tzw. małego sprzętu AGD. Liczy, że w wyniku wezwania skupi ponad 1,5 mln walorów, stanowiących 9,97% kapitału. Jeśli mu się to uda, będzie do niego należeć 7,6 mln sztuk (bez jednej akcji), czyli 49,99% wszystkich.

EI objął 24,99% papierów Zelmera w publicznej ofercie spółki. Od razu wystąpił też do KPWiG o zgodę na przekroczenie progów 25% i 33%. Reprezentanci funduszu nie ukrywali przy tym, że ich intencją jest zwiększenie zaangażowania kapitałowego do 49,99%. Po otrzymaniu zgody ogłosił jednak wezwanie na 15-proc pakiet. Dopiero teraz na pozostałe akcje, które wolno mu kupić. Dlaczego? - Za pierwszym razem "badaliśmy rynek". Nie byliśmy pewni, czy uda nam się nabyć większy pakiet, dlatego nie chcieliśmy "zamrażać" gotówki. Okazało się, że chętnych do sprzedaży akcji Zelmera po zaproponowanej cenie było więcej, niż zadeklarowaliśmy się kupić. Dlatego teraz ponownie ogłosiliśmy wezwanie - tłumaczy Jacek Siwicki, dyrektor zarządzający EI.

Proponowana przez fundusz cena jest o 6,4% wyższa od wczorajszego kursu giełdowego (17,2 zł). Zapisy w wezwaniu będą przyjmowane za pośrednictwem Centralnego Domu Maklerskiego Pekao od 16 do 24 maja. Rozliczenie transakcji nastąpi 31 maja.