Prezes EBC Jean-Claude Trichet, który przewodniczył konferencji szefów banków centralnych państw G-10 w Bazylei, stwierdził, że gremium
to oczekuje w 2005 r. pomyślnego wzrostu
w gospodarce światowej. Największym zagrożeniem są - jego zdaniem - wysokie ceny ropy naftowej. W ostatnim raporcie MFW ocenia,
że wysokie ceny tego surowca zredukują światowy wzrost do 4,3%,
z 5,1% w 2004 r.