Efektem spowolnienia wzrostu gospodarczego i spadającej inflacji w Europie Środkowej będzie zwiększona podatność lokalnych walut - w tym złotego - na spadki. Taka tendencja utrzyma się przez najbliższe trzy, cztery miesiące - ocenia Merrill Lynch. Analitycy banku uważają jednak, że obecnie waluty te nie są niedowartościowane. Nie grozi im również większa przecena. Według ekspertów, obecnie jedynym krajem o podwyższonym ryzyku walutowym są Węgry za sprawą dużo większej od innych państw zależności od napływu kapitału z zagranicy, jak i niskiej wiarygodności polityki prowadzonej przez rząd.

Reuters