Wal-Mart Stores, największa na świecie sieć handlu deta-licznego, zanotował w I kwartale 13,6-proc. wzrost zysku, niższy od oczekiwanego. Spółce zaszkodziły wysokie ceny benzyny.

Handlowy gigant z USA zarobił w I kwartale 2,46 mld USD (58 centów na akcję), czyli o niecałe 300 mln USD więcej niż rok wcześniej. Sprzedaż w sklepach otwartych dłużej niż rok wzrosła o 2,8%, czyli znacznie mniej niż oczekiwali analitycy. Łącznie przychody ze sprzedaży grupy wzrosły o 9,5%, do 70,9 mld USD. Jako główny powód gorszych rezultatów spółka podała wysokie ceny benzyny podnoszące koszty transportu. Analitycy wskazują też na inną przyczynę. Tradycyjne supermarkety tracą na popularności kosztem nowoczesnych internetowych kanałów sprzedaży, takich jak Amazon.com czy eBay. W Wal-Mart, który jest siecią tanich sklepów, brakuje też modnych towarów, takich jak np. iPod, produkowany przez Apple Computer.

Zarząd koncernu wprawdzie podtrzymał wczoraj prognozę zysku na akcję w br. na poziomie 2,7-2,74 USD, jednak przyznał, że będzie ona coraz trudniejsza do zrealizowania. Zwłaszcza biorąc pod uwagę ocenę bieżącego kwartału.