Złoto staniało wczoraj po raz pierwszy od czterech sesji. Zniżka cen była stosunkowo znaczna, a przyczyną przeceny złota było wyraźne umocnienie się kursu dolara w stosunku do euro i jena. Przy takich zmianach relacji kursów walutowych złoto staje się mniej atrakcyjne jako inwestycja alternatywna wobec amerykańskich aktywów.
Dolar umocnił się wczoraj wobec euro na międzybankowym rynku w Nowym Jorku do poziomu najwyższego od sześciu miesięcy. Uczestnicy rynku walutowego zareagowali w ten sposób na informacje o lepszych niż prognozowano danych o sprzedaży detalicznej w Stanach Zjednoczonych w kwietniu. Wzrosła ona o 1,4% (miesiąc do miesiąca), po wzroście w marcu o 0,4%. Analitycy spodziewali się zwyżki sprzedaży w kwietniu, ale o 0,8%. Szybszy wzrost sprzedaży detalicznej będzie jednym z czynników, które mogą skłonić Rezerwę Federalną do kolejnych podwyżek stóp procentowych w USA.
Dolar umocnił się po opublikowaniu tych danych nawet do 1,2695 za euro. Było to najwyższe notowanie amerykańskiej waluty od 3 listopada ub.r. W środę po południu za euro płacono jeszcze 1,2816 USD. Nie mogło to pozostać bez wpływu na notowania złota.
W Londynie cena kruszcu z natychmiastową dostawą spadła wczoraj po południu o 1,03 USD, do 426,38 USD za uncję. Była więc o 0,2% niższa niż na środowym zamknięciu. Na nowojorskim rynku Comex kontrakty terminowe na czerwiec staniały jeszcze bardziej, bo o 1,70 USD, do 426,20 USD.